Planowanie dostaw towarów pod termin zapłaty VAT

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2013-12-02 00:00

Po zmianie przepisów firma, która nie uzyska od razu zapłaty za towar, będzie zmuszona sfinansować VAT z własnej kieszeni.

Przyszły rok może wymagać od przedsiębiorców innego podejścia do zarządzania firmowymi finansami w związku z nowelizacją ustawy o podatku od towarów i usług (VAT). Może ona zakłócić płynność finansową przez zasadniczą zmianę, dotyczącą momentu powstania obowiązku podatkowego, o czym pisaliśmy obszernie w ubiegłym tygodniu.

— Od stycznia 2014 r. punktem odniesienia w rozliczeniach będzie data dostawy lub wykonania usługi. Podatnicy będą odprowadzać VAT o 30 dni szybciej niż obecnie — mówi Bogdan Zatorski, kierownik konsultingu biznesowego w Sage.

Obecnie kalendarz rozliczania podatku zależy od dnia wydania faktury i jego zapłatę można niekiedy odłożyć — jeśli faktura pojawi się po miesiącu dostarczenia towaru. Od przyszłego roku termin rozliczenia VAT będzie wyznaczany datą zdarzenia gospodarczego. Jeśli za usługi wykonane w styczniu firma wystawi fakturę w lutym (ma czas na to do 15. dnia miesiąca), to podatek trzeba będzie zapłacić też w lutym, rozliczając styczeń — miesiąc wykonania usługi. Bez znaczenia będzie dla fiskusa nieopłacona faktura.

Dostawca towaru czy usługodawca musi zapłacić VAT do 25. dnia następnego miesiąca. Takie sytuacje grożą pogorszeniem płynności. Według Sage, świadomość tego powinni mieć nie tylko księgowi, lecz także osoby odpowiedzialne za kształtowanie umów i warunków sprzedaży.

— Warto tak planować zdarzenia gospodarcze, by moment powstawania obowiązku podatkowego przypadał wtedy, kiedy dla firmy jest to korzystniejsze — radzi Bogdan Zatorski.