Plany Elektrimu znów rozczarowały rynek

Paweł Kubisiak
opublikowano: 31-12-2001, 00:00

Przedostatnia sesja w tym roku rozpoczęła się od niewielkich spadków indeksów i tak już pozostało niemal do zamknięcia notowań. Przez większą część sesji na parkiecie działo się niewiele. Dopiero otwarcie sesji w USA i dobre dane makro zza oceanu przyniosły ożywienie. W ostatnich minutach wzrosły obroty, dzięki czemu główne indeksy zanotowały wzrost.

W centrum uwagi tradycyjnie znalazł się Elektrim, który po czwartkowych informacjach stracił ponad 6 proc. Elektrim zamierza zredukować zadłużenie z około 500 mln euro o 40 proc. i spłacić pozostałe 60 proc. w ratach do grudnia 2004 r. Rynek zinterpretował tę informację jako zamiar wstrzymania obsługi zadłużenia, co pociągnęło kurs w dół.

Tymczasem Elektrim ma wciąż duży potencjał wzrostu. BRE, PZU Życie i Multico tworzą koalicję, która ma skupować akcje Elektrimu, a BRE Bank powiększył w ostatnich dniach do 5,02 proc. udział w spółce. Jednak kluczową rolę odegra opinia obligatariuszy w sprawie prze- dłużenia terminu wykupu obligacji. Wśród właścicieli obligacji jest zwaśniona z Elektrimem hiszpańska Acciona, która może żądać upadłości spółki. Wydaje się jednak, że większość wierzycieli, wobec alternatywy długiego procesu upadłościowego, zechce dalej negocjować ze spółką.

Poza Elektrimem popytem cieszyły się akcje TP SA, Optimusa, BRE Banku i Netii. Akcje TP SA zanotowały niewielki spadek w związku z ryzykiem akcji protestacyjnej pracowników, spowodowanej planami redukcji zatrudnienia.

Z kolei Optimus po początkowych wzrostach skończył sesję stratą. Zainteresowanie Optimusem związane jest z podziałem na dwie spółki. Przyszły rok Optimus rozpocznie już jako Optimus Technologie i Onet.pl.

Na ostatnich sesjach wzrosła wycena BRE Banku. Prawdopodobnie bank skupował Elektrim po niskim kursie, co w efekcie może zapewnić spore zyski. Akcje BRE mogą dodatkowo ulegać spekulacjom, związanym z emocjami wokół Elektrimu.

Dużym popytem cieszyła się Netia, która po czwartkowym wzroście o 15 proc. w piątek straciła 3 proc. Obecne wahania kursu mają związek z zapowiedzią emisji akcji i chęci szwedzkiej Telii do dalszego finansowania Netii.

Kończący się 2001 rok był dla warszawskiego rynku niewątpliwie rokiem strat. WIG 20 stracił prawie 35 proc., co jest rezultatem gorszym od giełd zachodnich.

Przyszły rok, a zwłaszcza pierwszy kwartał, również zapowiada się nie najlepiej. Na początku stycznia pojawią się na GPW akcje Eldorado i spółki powstałe z podziału Optimusa. Jednak dość szybko parkiet opuszczą Exbud oraz Delia i nie wiadomo, jak potoczą się losy jeszcze kilku spółek. Szczególnym niepokojem napawa możliwość bankructwa najciekawszych spółek warszawskiego parkietu — Elektrimu i Netii. Trzeba mieć nadzieję, że wybronią się one przed wierzycielami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy