Play podnosi cel

opublikowano: 27-08-2019, 22:00

Wyniki w pierwszym półroczu, przekraczające oczekiwania analityków, podbiły kurs i zwiększyły optymizm zarządu telekomu.

Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Play, największy pod względem liczby klientów operator mobilny w Polsce, uznał, że lepiej będzie. Spółka przy okazji publikacji wyników za drugi kwartał podniosła prognozę wyników za cały 2019 r. Z jednej strony spółka podtrzymała, że jej przychody będą rosły w wolniejszym tempie niż w ubiegłym roku — mimo że w pierwszym półroczu rosły szybciej. Z drugiej uznano, że zysk na poziomie EBITDA będzie o ok. 100 mln zł wyższy od wcześniej oczekiwanego, podniesiono też prognozę wolnych przepływów pieniężnych.

Play, którego szefem jest Jean-Marc Harion, na inwestycje – przede wszystkim w rozbudowę infrastruktury mobilnej, która ma pozwolić na uniezależnienie się od roamingu krajowego u konkurentów – przeznaczy w tym roku ponad 800 mln zł. W przyszłym roku dojdą do tego duże wydatki na zakup częstotliwości.
Zobacz więcej

Inwestycje na horyzoncie:

Play, którego szefem jest Jean-Marc Harion, na inwestycje – przede wszystkim w rozbudowę infrastruktury mobilnej, która ma pozwolić na uniezależnienie się od roamingu krajowego u konkurentów – przeznaczy w tym roku ponad 800 mln zł. W przyszłym roku dojdą do tego duże wydatki na zakup częstotliwości. Fot.Yves Herman/ Reuters Forum

— Nasza skorygowana EBITDA sięgnie 2,3-2,4 mld zł — i po dobrym pierwszym półroczu zakładamy, że wylądujemy w górnej granicy tego przedziału. Wolne przepływy pieniężne sięgną 770-880 mln zł i zgodnie z deklaracjami 40-50 proc. z nich trafi w przyszłym roku do akcjonariuszy w drodze dywidendy — mówi Jean-Marc Harion, prezes Playa.

Te informacje wraz z wynikami kwartalnymi, które były na każdym poziomie wyższe od oczekiwań analityków, pozytywnie wpłynęły na giełdowe notowania operatora. We wtorek kurs Playa rósł nawet o 8,8 proc. Od końca maja, gdy wyceny telekomów zaczęły rosnąć za sprawą pierwszych od dawna podwyżek cen podstawowych pakietów, kapitalizacja Playa zwiększyła się już o 30 proc.

— Polacy są skłonni płacić nieco więcej za większe pakiety danych, a także kupować dodatkowe usługi, co szczególnie widać w rosnących przychodach od klientów abonamentowych. Zakładamy, że wskaźnik ARPU [średni przychód na klienta — red.] może stopniowo rosnąć przez najbliższe 3-4 lata — mówi Jean-Marc Harion.

Play ma 12,7 mln aktywnych klientów w Polsce, co oznacza wzrost o 2 proc. r/r. Dwie trzecie z nich to klienci abonamentowi. Operator — w odróżnieniu od trzech głównych konkurentów — nie ma dostępu do znaczącej infrastruktury stacjonarnej, wdraża więc w życie strategię „mobilnocentryczną”. W pierwszej połowie przyszłego roku zamierza jednak rozpocząć sprzedaż oferty internetu szerokopasmowego we współpracy z kablową Vectrą. Play kupił też spółkę 3S, która ma 3,8 tys. km sieci światłowodowej, udostępnianej klientom hurtowym.

— Według nas przyszłością szerokopasmowego dostępu do internetu w domach jest mobilna sieć 5G — zwłaszcza w kraju z tak relatywnie niedużą gęstością zaludnienia jak Polska. W odróżnieniu od pozostałych operatorów nie musimy obawiać się kanibalizowania przez taką sieć infrastruktury stacjonarnej, a ze względu na to, że później od reszty dużych graczy zaczęliśmy budować infrastrukturę mobilną, jest ona młodsza i łatwiej przestawić ją na nową technologię. Współpraca z Vectrą uzupełni ofertę i będzie stanowić alternatywę dla 5G zwłaszcza w początkowym okresie budowy tej sieci — uważa prezes Playa.

Telekomy będą musiały w przyszłym roku stanąć do walki o częstotliwości, które będą wykorzystywane przez sieć 5G. We wtorek „Gazeta Wyborcza” podała, że Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) zdecydował o podziale częstotliwości w drodze aukcji, nie przetargu. W poprzedniej aukcji częstotliwości LTE telekomy licytowały długo i agresywnie, ostatecznie płacąc kilka razy więcej, niż początkowo zakładano.

— Z naszej perspektywy to, na jaką formułę zdecydowało się UKE, nie będzie mieć większego wpływu na ceny, natomiast formuła aukcyjna może pozwolić na przyspieszenie procesu — mówi Jean-Marc Harion.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy