Stok narciarski, parkingi, aquapark, a ostatnio obwodnica i modernizacja stadionu Wisły Płock — długo można wymieniać pomysły płockich samorządowców na wykorzystanie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) do realizacji komunalnych inwestycji. Wiele jednak wskazuje na to, że władze 126-tysięcznego miasta najbliżej są realizacji dużo tańszego przedsięwzięcia — modernizacji wiat przystankowych. Ze wstępnych szacunków wynika, że wartość inwestycji wyniesie 2-2,5 mln zł. Płock planuje ogłosić postępowanie w II kwartale tego roku.
— Mamy 294 przystanki z 99 wiatami. Są wyeksploatowane, a większość z nich wykonano w latach 80. i 90. — informuje Konrad Kozłowski z wydziału promocji i informacji płockiego magistratu. Zadaniem prywatnego partnera będzie montaż 117 nowych wiat przystankowych. Będzie też odpowiadał za ich sfinansowanie,a w zamian ma czerpać korzyści z powierzchni reklamowej. — Zyskują wszyscy — gmina, inwestor prywatny, pasażerowie, ale także reklamodawcy, dla których otworzy się nowy kanał, do tej pory praktycznie niedostępny w Płocku. Brakuje nośników reklamowych typu citylight — mówi Konrad Kozłowski.
Na razie w Polsce z wiatami w PPP zmierzyły się Warszawa i Wrocław. Oba postępowania są w toku. W stolicy za najkorzystniejszą uznano ofertę konsorcjum AMS/Stroer, ale protestują CAM Media. Samorządowcy Płocka przyglądają się doświadczeniu obu metropolii.
— Z jednej strony mam wrażenie, że to będzie trudny projekt. Widać to po doświadczeniach Warszawy. Z drugiej strony to dobra okazja, by je wykorzystać — komentuje Krzysztof Łyszyk z kancelarii Kurzyński/Kosiński/Łyszyk i Wspólnicy. Warto zauważyć, że władze miasta zdecydowały też o utworzeniu stanowiska pełnomocnika ds. PPP. Trwa rekrutacja.