Długa czarna świeca tygodniowa mówi sama za siebie. Niekoniecznie jednak musi oznaczać dalszą przecenę. Bardzo podobna świeca zakończyła spadki w połowie grudnia. Po drugie wyprzedaż zakończyła się na półrocznej linii hossy z wykresu wolumenowego, w końcu szybkie oscylatory znajdują się już na tyle nisko, że odbicie wydaje się bardzo prawdopodobne. Gorsze wnioski płyną z zachowania tygodniowych CCI, ROC (wybicie w dół z kilkumiesięcznych konsolidacji) i układu kierunkowego, w którym dzienny DI- naruszył opadającą 9-miesięczną linię szczytów. Pasuje to do wybicia dołem z 2,5-miesięcznej formacji trójkąta symetrycznego z zasięgiem 23, ważnego bo przełamanie dokonało się na dużych obrotach.
Linia trendu na 25 zł jest dobrym pretekstem do wykonania ruchu powrotnego do przełamanego wsparcia 27,8. SFT jest wyraźnie gorzej wyceniany od giełdowej konkurencji, nie jak producent oprogramowania tylko jak dystrybutor. W tej sytuacji wraca kwestia ewentualnej fuzji z coraz silniejszym Prokomem. Teraz to chyba najlepsze rozwiązanie.