Plusy i minusy inwestowania w obligacje

Materiał partnera strony
opublikowano: 2015-09-10 22:00

Uważaj, co podpisujesz, czyli jak bezpiecznie zarządzać finansami

odcinek nr 8

Deflacja nie odpuszcza, obroty na GPW spadają. Oprocentowanie obligacji skarbowych nie wzrasta. Warto jednak wiedzieć, jak w nie inwestować

Rządowe obligacje są emitowane przez skarb państwa, który jest reprezentowany przez ministra finansów. Wspomniane instrumenty uważane są za najbezpieczniejszą lokatę, ponieważ ich gwarantem jest państwo. Kupując obligacje, pożyczamy pieniądze państwu, a ono zobowiązuje się zwrócić je z odsetkami. Mamy do wyboru cztery rodzaje rodzimych obligacji skarbowych (obligacji oszczędnościowych), które różnią się terminem wykupu (okresem zapadalności), sposobem wypłacania odsetek i ich konstrukcją. Warto wybrać papiery, które najlepiej odpowiadają naszym potrzebom.

Warto wiedzieć o obligacjach skarbowych:

jeśli decydujemy się na oszczędzanie trzyletnie, nie wiadomo, ile realnie zarobimy, bo te obligacje nie gwarantują zysku; obligacje cztero- i dziesięcioletnie są indeksowane inflacją; oprocentowanie oszczędnościowych obligacji (czyli skarbowych) może być niższe niż lokat; oprocentowanie obligacji jest pewniejsze niż zysk z akcji;

o obligacjach korporacyjnych:

warto pamiętać o ryzyku kredytowym emitenta — firmy mogą wpadać w tarapaty. Przewidywany zysk może okazać się niższy. W niektórych przypadkach — żaden; istnieje prawne zabezpieczenie polegające na tym, iż w przypadku upadłości dłużnika (firmy) obligatariusze są uprzywilejowani w stosunku do akcjonariuszy; na polskim rynku tylko największe firmy mają ocenę kredytową, pozostałe nie.Co i kiedy kupować?

Skarb państwa emituje obligacje co miesiąc. Zawsze cena sprzedaży obligacji oszczędnościowej wynosi 100 zł. Nie ma dodatkowych opłat. Ewentualnie, jeśli zdecydujemy się na płatność za zakup obligacji przelewem, bank może pobrać opłatę za realizację przelewu. Obligacje dwuletnie mają stałe oprocentowanie i kapitalizację roczną. W dniu zakupu znamy zysk, dostaniemy go przy wykupie obligacji. — Polecam ten instrument — można lokować niewielkie pieniądze co miesiąc. Jest on dostępny, łatwy w obsłudze i tani. Polecam go osobom, które chcą oszczędzać na emeryturę, a mają niewiele pieniędzy. To dobry sposób na odkładanie pieniędzy z myślą o wydatkach w perspektywie kilku lat. Mogą być to większe zakupy związane z wyposażeniem domu albo wymarzonymi wakacjami w daleki zakątek świata — zachęca Piotr Soroczyński, główny ekonomista KUKE. Minusem stałego oprocentowania jest to, że musimy uważać na inflację.

Jeśli jest wyższa niż wypłacane odsetki, tracimy zysk, a niekiedy część kapitału. Dwulatki dają teraz 2 proc. zysku w skali roku. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że w ciągu roku inflacja zacznie rosnąć, a 2-procentowe oprocentowanie zacznie tracić na realnej wartości. Papiery skarbowe emitowane na dłuższy czas mają stałe określone oprocentowanie tylko w tzw. pierwszym okresie odsetkowym (wskaznym w liście emisyjnym). Dla obligacji trzyletnich ten okres to pół roku. Papiery te są polecane tym, którzy potrzebują regularnych dopływów gotówki. Im więcej pieniędzy zamienimy na te obligacje, tym większy będzie półroczny zysk.

Ale tu też zagrożeniemmoże stać się inflacja. Oprocentowanie obligacji trzyletnich zależy od wskaźników rynkowych, oprocentowania sześciomiesięcznych pożyczek, jakich udzielają sobie banki (WIBOR 6M). Ochronę przed wzrostem cen zapewniają obligacje czteroletnie. Kapitalizacja odbywa się co rok.

Oprocentowanie oparte jest na stopie inflacji. Co więcej, odsetki wypłacane są co roku. Obligacje dziesięcioletnie mają interesującą konstrukcję: w pierwszym, rocznym okresie odsetkowym oprocentowanie jest naliczane od wartości nominalnej obligacji, a w kolejnych latach — od wartości nominalnej powiększonej o odsetki naliczone po zakończeniu poprzedniego okresu odsetkowego, co zwiększa zyskowność. Wypłata następuje w dniu wykupu obligacji.

Obligacje dziesięcioletnie można nabywać w ramach normalnej sprzedaży albo w ramach programów Indywidualnych Kont Emerytalnych (IKE). I tu w odniesieniu do IKE wprowadzono pewne zwolnienie podatkowe. W przypadku każdej inwestycji w obligacje zysk będzie pomniejszony o podatek od dochodów kapitałowych, który wynosi 19 proc. Jeśli ktoś kupił obligacje skarbowe w ramach IKE, to będzie zwolniony z zapłaty tego podatku. Z ulgi podatkowej mogą skorzystać osoby, które wypłacą zgromadzone oszczędności dopiero po 60. roku życia, chyba że nabyły uprawnienia emerytalne po 55. roku życia. Dodatkowo trzeba wpłacać na IKE co najmniej w 5 dowolnych latach kalendarzowych albo dokonać wpłaty ponad połowy wartości wszystkich wpłat na IKE nie później niż na 5 lat przed dniem złożenia wniosku o dokonanie wypłaty.

— Obligacje nie są instrumentem spekulacyjnym i dlatego polecałbym nabywanie ich w ramach dywersyfikacji ryzyka na okres średnio- lub długoterminowy — proponuje Sławomir Białas, starszy makler transakcyjny z Domu Maklerskiego BZ WBK. Jego zdaniem czasami uda się przyzwoicie zarobić w krótkim terminie, ale jest to proces cykliczny i powiązany m.in. z obniżkami stóp procentowych.

— Zależnie od tego, w jakim momencie fazy cyklu koniunkturalnego kupujemy obligacje, zwracamy uwagę na to, czy oprocentowanie jest stałe czy zmienne. Bardziej opłaca się nabyć obligacje o stałym oprocentowaniu w dezinflacyjnej fazie spowolnienia gospodarczego i gdy są obniżane stopy procentowe, natomiast obligacje ze zmiennym kuponem są atrakcyjniejsze w końcowej fazie obniżek stóp procentowych i gdy tempo wzrostu PKB zaczyna się odradzać — uważa ekonomista i przypomina, iż nabywca tych obligacji korzysta z przywileju, że do momentu wykupu ma zapewnione wypłaty odsetek.

Ile można stracić?

Jeśli jesteśmy posiadaczami obligacji i obawiamy się, że nasza inwestycja traci na realnej wartości, to możemy wycofać pieniądze przez przedterminowy wykup przez emitenta, bez utraty odsetek. Jest to też istotna zaleta obligacji. Jeśli kupiliśmy obligacje na rynku pierwotnym, to przy wcześniejszym wykupie pobierana jest opłata za wycofanie obligacji. Obecnie w przypadku papierów dwu-, trzy- i czteroletnich wartość odsetek zostanie pomniejszona o opłatę, która wynosi 0,70 zł od każdej obligacji. W przypadku papierów dziesięcioletnich jest to 2 zł. Informacja o tym, jaki jest koszt przedterminowego wykupu obligacji, znajduje się zawsze w liście emisyjnym danej serii obligacji. Można sprawdzić na stronie www.obligacjeskarbowe.pl.

Z większym ryzykiem

W Polsce mamy też obligacje komunalne (emitowane przez jednostki samorządu terytorialnego), korporacyjne (emitowane przez przedsiębiorstwa) i bankowe. Te papiery dłużne, zakładając rachunek w domu maklerskim lub w biurze maklerskim, można kupić i sprzedawać na platformie Catalyst. To też rynek wtórny dla obligacji skarbowych (ale tylko dla tzw. rynkowych obligacji skarbowych). To obligacje skarbowe trzyletnie TZ, które były w sprzedaży detalicznej do 30 kwietnia 2012 r.

Można je kupować i sprzedawać na GPW i na rynku regulowanym prowadzonym przez BondSpot. Kupując obligacje na rynku wtórnym Catalyst, za pośrednictwem domów maklerskichlub biur maklerskich, musimy się liczyć z prowizją maklerską około 0,3 proc. Jeśli transakcja jest znacząca finansowo, zawsze powinniśmy negocjować wysokość prowizji maklerskiej. Na stronie www.gpwcatalyst.pl znajduje się kalkulator rentowności obligacji, dzięki któremu można ocenić rentowność obligacji. Możemy więc wesprzeć intuicję biznesową modelem matematycznym przy zastanawianiu się, co zrobić z inwestycją w obligacje. Możemy również za pośrednictwem niektórych domów maklerskich kupować obligacje skarbowe innych państw.

Dostępne są także z tytułu uczestnictwa udziały w funduszach inwestycyjnych, których portfel zbudowany jest z różnego rodzaju obligacji. Przy kupowaniu obligacji korporacyjnych warto pamiętać o ryzyku kredytowym (ryzyku niedotrzymania warunków przez emitenta). Firmy mogą wpadać w tarapaty.

Dodatkowo kłopotem na polskim rynku jest to, iż tylko największe firmy mają przeprowadzoną ocenę poziomu zdolności kredytowej (rating), pozostałe nie. Osoby indywidualne mogą również inwestować (przy pomocy rachunków maklerskich z obsługą rynków zagranicznych) w papiery skarbowe innych państw. Co prawda każde państwo ma swój rating, ale te są zmienne. Dodatkowo trzeba pamiętać o ryzyku walutowym, jeśli nasza inwestycja jest (denominowana) w złotych. Emitowane przez rządy obligacje są najbardziej popularnymi papierami wartościowymi. Kupują je nie tylko indywidualni inwestorzy. Fundusze inwestycyjne, banki i inne instytucje finansowe potrzebują ich, bo są dla nich najbezpieczniejszymi lokatami.

Dokąd po papiery?

Każdy może kupić obligacje skarbowe indywidualnie na rynku pierwotnym, w Punktach Sprzedaży Obligacji, czyli w wyznaczonych oddziałach PKO Banku Polskiego oraz Punktach Obsługi Klientów Domu Maklerskiego PKO BP. Możliwe są również zakupy za pośrednictwem internetu pod adresem: www.zakup.obligacjeskarbowe.pl lub konta Inteligo pod adresem www.inteligo.pl oraz telefonicznie: 801 310 210 lub (+48) 81 535 66 55.

Obligacje skarbowe rynkowe (ale także korporacyjne oraz samorządowe) można kupować również na rynku wtórnym na rynku obligacji Catalyst, który działa od 2009 r. i rządzi się podobnymi prawami jak rynek akcji. System obrotu (rynek obligacji) Catalyst prowadzony jest na platformach transakcyjnych Giełdy Papierów Wartościowych (segment detaliczny) w Warszawie i BondSpot (segment hurtowy).

NASZ CEL „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz” to kampania społeczna, której celem jest zwrócenie uwagi na ryzyko związane z zawieraniem umów finansowych. Współorganizatorami akcji jest siedem instytucji publicznych: Bankowy Fundusz Gwarancyjny, Komisja Nadzoru Finansowego, Ministerstwo Finansów , Ministerstwo Sprawiedliwości, Narodowy Bank Polski oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Na stronie kampanii www.zanim-podpiszesz.pl można wyliczyć koszt pożyczki, wyszukać podmioty objęte nadzorem oraz zapoznać się z zasadami bezpiecznego zaciągania pożyczek.

Więcej o ekonomii i finansach znajdziesz na stronach

www.nbp.pl i portalu edukacyjnym www.nbportal.pl.