PMI Polski najniżej od sześciu miesięcy

DI
opublikowano: 2011-03-01 10:06

W lutym wskaźnik koniunktury w polskim przetwórstwie przemysłowym – PMI – spadł z 55,6 pkt. do 53,8 pkt. – wynika z najświeższych danych HSBC opracowanych przez Markit.

To wprawdzie wciąż pozytywny wynik (odczyt powyżej 50 pkt. wskazuje na ogólną poprawę), jednak gorszy od oczekiwań rynkowych zakotwiczonych na poziomie około 56 pkt. Wynik lutowego badania był 16. z rzędu wynikiem pozytywnym, jednak najsłabszym od pół roku.
Autorzy badania tłumaczą, że niższa wartość wskaźnika była głównie wynikiem słabszego wzrostu liczby nowych zamówień.

Komentarz Murata Ulgena, głównego ekonomisty HSBC ds. Europy Środkowej i Wschodniej oraz Afryki Subsaharyjskiej:


“Główny Wskaźnik PMI w lutym odnotował wartość 53,8 wskazując, że pomimo spowolnienia w stosunku do stycznia, warunki w polskim sektorze przemysłowym poprawiły się szesnasty miesiąc z rzędu. Wielkość produkcji, całkowita liczba nowych zamówień i liczba zamówień eksportowych wzrosły w wolniejszym tempie niż w styczniu, jednak ciągle były to wartości wyższe od neutralnego poziomu. Najbardziej zauważalną poprawę zarejestrowano w przypadku Wskaźnika Zatrudnienia, który osiągnął najwyższy poziom od lipca 2007 roku. Po tym, jak w styczniu osiągnął najwyższą wartość w historii badań, w lutym Wskaźnik Kosztów Produkcji spadł, jednak do poziomu, który nadal był drugim najwyższym kiedykolwiek odnotowanym w tych badaniach. W tym samym czasie Wskaźnik Cen Wyrobów Gotowych wzrósł, osiągając najwyższą wartość od maja 2004 roku. W styczniu firmy informowały o skutkach wzrostu podatku VAT o 1ppt oraz wyższych cenach surowców, co nakręcało wzrost kosztów produkcji. Wzrost Wskaźnika Cen Wyrobów Gotowych w lutym wskazuje na stosunkowo szybkie działanie mechanizmu przerzucania wyższych kosztów produkcji na ceny wyrobów gotowych, a w rezultacie wzrost cen towarów konsumpcyjnych. Byłoby to również zgodne z faktem, że w Polsce luka PKB wyraźnie maleje. Ponieważ popyt krajowy jest duży, producenci nie mają dostatecznej motywacji, aby wchłonąć wyższe ceny środków produkcji kosztem swojej marży zysku, co sprawia, że bardzo prawdopodobna jest druga fala skutków wzrostu cen surowców (i innych kosztów produkcji).”