PMS zaatakuje szczyt

Przemek Barankiewicz
22-09-2004, 00:00

Wartość rynkowa Polimexu-Mostostalu Siedlce (PMS), po wprowadzeniu na parkiet akcji z połączeniowej emisji, przekracza już 500 mln zł. To więcej niż łączna kapitalizacja Mostostalu Warszawa, Elektrobudowy, Mostostalu Export i Prochemu, które na liście spółek budowlanych zajmują miejsca tuż za PMS, figurującym w tabelach giełdowych jeszcze jako Mostostal Siedlce. Są ku temu powody, bo spółka bije rywali pod względem pozyskiwania kontraktów. Jeśli nadal będzie tak ekspansywna (we wrześniu wartość umów przekroczyła 200 mln zł), rekord notowań, do którego brakuje 4 proc., musi paść.

Choć kurs spółki od czerwca podwoił wartość, nadal trudno uznać PMS za przewartościowany. Nowe zlecenia muszą przełożyć się na wynik netto, który na koniec roku może wynieść deklarowane 37 mln zł. To oznacza, że spółka (ze wskaźnikiem cena/zysk poniżej 12) ciągle jest najtańszym reprezentantem branży na GPW. Za dyskonto to częściowo odpowiada ryzyko związane ze strukturą akcjonariatu i planowaną podażą 1,5 mln akcji PMS, które spółka objęła w wyniku fuzji Polimexu i Mostostalu.

Po planowanym umorzeniu 3,8 mln akcji własnych, PIP Managers będzie głównym akcjonariuszem z 22 proc. kapitału. Bardziej prawdopodobnym źródłem podaży akcji PMS są trzy współpracujące fundusze NFI. Sprzedając teraz akcje, unikną one przekroczenia progu 5 proc. głosów w akcjonariacie po umorzeniu. Commercial Union IM sprzedał już część akcji PMS, ale nadal ma około 2 proc. kapitału. Do tego dodać należy niemal 10-proc. pakiet skarbu państwa, który także może pójść pod młotek. Podaż akcji może wywołać korektę kursu PMS, ale nie powinna ona trwać długo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PMS zaatakuje szczyt