Po chleb i mleko idziemy do… internetu

Klienci, jeśli raz przekonają się do e-zakupów, w sieci zaczynają kupować z coraz większą regularnością. Pod warunkiem, że sprzedawca zapewni im wygodę poruszania się po swojej witrynie.

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy zakupy spożywcze online zrobiło 28 proc. klientów. 16 proc. Polaków w sieci robi je już bardzo regularnie, a co czwarty e-klient stawia nawet na duże i planowane e-sprawunki – wynika z najnowszych danych Izby Gospodarki Elektronicznej, prezentowanych podczas Forum Gospodarki Cyfrowej, które odbyło się w Warszawie. Z analiz wynika jednak, że wciąż bardziej popularne pozostaje spontaniczne kupowanie (55 proc.), co może ograniczać liczbę dokonywanych e-zakupów, z zasady wymagających większego przemyślenia. Ale do sieci i tak zaglądamy coraz częściej, także za pośrednictwem tabletów i smartfonów – mobilne zakupy spożywcze zdarza się już robić 56 proc. e-klientom. 

Zobacz więcej

Zakupy, internet, e-handel fot. Fotolia

W internetowym sklepie

Za internetowym kanałem sprzedaży przemawiają głównie: oszczędność czasu, możliwość porównywania ofert, duży wybór, dostawa do domu. Niższe ceny zaczynają w tym kontekście schodzić na nieco dalszy plan, choć i tak lubimy zniżki i darmowe dostawy.  

- Jeszcze do niedawna w branży mówiło się, że w przypadku zakupów spożywczych e-commerce będzie się bardzo wolno rozwijać ze względu na preferencje klientów, w tym potrzebę obejrzenia produktów przed ich zakupem. A zmiany następują szybko. Polacy cenią sobie zwłaszcza możliwość kupowania w miejscu i w czasie najbardziej dla nich dogodnym – wyjaśniła Katarzyna Czuchaj-Łagód z Mobile Institute, prezentująca wyniki badań, które zostaną niebawem zaprezentowane w raportach: e-Grocery i Płatności Cyfrowe 2017. 

Ponadto Polacy, kiedy już spróbują zakupów online, stają się aktywnymi e-konsumentami. 

- Osoby, które nie kupowały dotychczas w internecie, zaznaczają, że najmniej chętnie zdecydowałyby się na kupno w sieci produktów spożywczych, elektroniki i elementów wystroju wnętrz. Co ciekawe, są to jedne z najbardziej popularnych kategorii w e-commerce – dodała Katarzyna Czuchaj-Łagód.

Z analiz wynika, że coraz częściej kupujemy też za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Komputer zamieniamy na smartfon robiąc zakupy nawet z domu, pod warunkiem, że dysponujemy wystarczająco dużym wyświetlaczem, a strona sklepu jest wygodna w obsłudze również z poziomu mobile. Obecnie 34 proc. e-klientów robi zakupy na komputerze stacjonarnym, 41 proc. na laptopie, 34 proc. na smartfonie. Jednak 27 proc. badanych zadeklarowało, że zdarzyło im się rozpocząć zakupy i ich nie dokończyć. Główna przyczyna: niewygodna strona internetowa lub jej niedostosowanie do urządzeń mobilnych.

Nowe formy płatności

E-zakupy są opłacane głównie za pomocą przelewów elektronicznych i kart. Nadal jednak istnieje spora grupa osób, które wolą uiścić zapłatę przy odbiorze, choć już coraz częściej kartą niż gotówką. Ale rozwój nowych technologii, w tym internetu rzeczy, w przyszłości bardzo zmieni sposób robienia zakupów i płacenia za nie. 

- Już za kilka lat większość urządzeń podłączonych do sieci stanie się jednocześnie środkiem do zamawiania produktów i narzędziem płatniczym, np. laptop, zegarek, pralka, lodówka czy nawet samochód – wymieniła Małgorzata Ciszecka z firmy Visa.

Zaznaczyła też, że rozwój internetu przyspieszył również tempo dotarcia firm do klientów. Visie pozyskanie 1 mld użytkowników zajęło 42 lata, w przypadku systemu Windows było to 26 lat, ale firmom i produktom rozwijanym później wystarczało 9 lat (Facebook), 6 lat (Android), 5 lat (WeChat). 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Po chleb i mleko idziemy do… internetu