Po danych z USA GPW zaczyna odrabiać straty

opublikowano: 2001-04-27 15:17

Piątkowa sesja na warszawskiej giełdzie rozpoczęła się od niewielkich spadków przy niskich obrotach. Pozostawienie stóp procentowych na dotychczasowym poziomie zarówno przez RPP i ECB osłabiło potencjał wzrostowy warszawskiej giełdy.

Spadek kursów przyniósł tez zbliżający się weekend. Wygląda na to, że inwestorzy indywidualni, którzy są ostatnio najaktywniejszymi uczestnikami rynku, wezmą sobie parę dni wolnego i jest mało prawdopodobne aby chcieli pozostać w tym okresie z akcjami w ręku. Można się jednak spodziewać, że strona podażowa nie zaakceptuje dużych strat, stąd niewielkie zmiany kursów większości akcji.

Po czwartkowym spadku Nasdaq niewielkie zniżki notują praktycznie wszystkie spółki z warszawskiego sektora hi-tech. Na warszawską giełdę źle wpływają też rynki europejskie, notujące spadki po publikacji słabych wyników niemieckich spółek: Bayeru i Lufthansy.

W miarę upływu sesji coraz większa grupa inwestorów decydowała się na sprzedaż akcji i indeksy zaczęły niebezpiecznie osuwać się w dół. Największy wpływ na spadek indeksów ma Elektrim, który stracił ponad 3 proc. Strata kursu Elektrimu związana jest ze zbliżającym się ostatecznym terminem zablokowania akcji na WZA oraz z rosnącymi szansami Vivendi na przejecie kontroli nad spółką. Francuzi dochodzą do porozumienia z mniejszościowymi akcjonariuszami spółki i rośnie szansa na zamianę ich udziałów w Elektrim Telekomunikacja na akcje Elektrimu.

Do Elektrimu dołączyły następnie spółki medialne i banki – Pekao, BRE i PBK straciły ponad 2 proc. przy stosunkowo wysokich obrotach.

Niebezpieczne spadki zostały przyhamowane dopiero po publikacji danych makroekonomicznych w USA. Wzrost PKB w I kwartale wyniósł w USA 2 proc. wobec oczekiwanych 0,9 - 1,1 proc. Te dane praktycznie zaprzeczają groźbie recesji i w świetle publikowanych wcześniej danych o rekordowym wzroście sprzedaży nowych domów i wzroście zasiłków dla bezrobotnych, których liczba była największa od pięciu lat, zwiększają szansę na dalszą redukcję stóp. Zapowiedź ewentualnej redukcji stóp procentowych może pojawić się na dzisiejszym wystąpieniu szefa Fed Alana Greenspana, na które czekają od rana inwestorzy.

Liderem spadków na piątkowej sesji jest Stalexport tracący ponad 14 proc. Sąd najwyższy odrzucił kasację Stalexportu uznając, że firma niesłusznie domaga się od skarbu państwa ok. 100 mln zł. Dodatkowo w środę firma podała, że za radą KPMG tworzy rezerwy wysokości 760 mln zł z tytułu zaangażowania m.in. w Hucie Ostrowiec. W efekcie jej ubiegłoroczna strata wyniosła 578 mln zł. Fatalny wynik finansowy spowodował, iż biura maklerskie falowo obniżyły rekomendacje dla akcji spółki i praktycznie eliminuje plany objęcia nowej emisji akcji przez NFOŚ po 11 zł.

Paweł Kubisiak, [email protected]