Po decyzji Fed znów bito za oceanem rekordy

Artur Szymański
opublikowano: 2007-05-10 00:00

Amerykańskie indeksy wspięły się na nowe lokalne szczyty hossy po tym, jak bank centralny nie zmienił stóp procentowych. Fed podkreślił, że ryzyko wzrostu inflacji pozostaje największym zagrożeniem dla wzrostu gospodarczego USA, o czym jednak inwestorzy dobrze wiedzą.

Decyzja Fed nie była zaskoczeniem, więc nie wpłynęła na nastroje giełdowych graczy. Większe znaczenie na decyzje o kupnie akcji miał wpływ spadku kursu ropy naftowej. Baryłka surowca jest najtańsza od siedmiu tygodni, co pomogło indeksowi Dow Jones poprawić rekord notowań. Po wtorkowym zawahaniu inwestorzy znów chętnie dokupowali akcji.

Spośród komponentów indeksu Standard & Poor’s 500 wyróżniała się spółka telekomunikacyjna Alltel, która rozmawia z potencjalnymi chętnymi do przejęcia. Przypomnijmy, że fuzje są w tym tygodniu najgorętszym tematem rozgrzewającym inwestorów i pobudzającym ich do kupna walorów łączących się przedsiębiorstw.