Po decyzji Rady: w szoku

Bednarz Ewa, Tomaszkiewicz Beata, Kobosko Michał
opublikowano: 24-02-2000, 00:00

Po decyzji Rady: w szoku

Zaskoczenie było ogromne. Analitycy przewidują chwilowe zachwianie na giełdzie. Niektórzy bankowcy już teraz zastanawiają się nad podwyżkami cen kredytów.

Zbigniew Bętlewski analityk AmerBrokers:

- Moim zdaniem, wczorajsza podwyżka, podobnie zresztą jak poprzednia, to błąd RPP. Rada nie może krótkowzrocznie patrzeć na inflację jako jedyny wyznacznik stanu gospodarki. Notujemy olbrzymi deficyt na rachunku obrotów bieżących i spadek produkcji przemysłowej. Wyższe stopy procentowe dodatkowo obniżą konkurencyjność naszych przedsiębiorstw, a nasilony napływ kapitału spekulacyjnego, wzmocni kurs złotego i utrudni działalność eksporterów. W efekcie deficyt obrotów bieżących jeszcze bardziej wzrośnie.

Jeśli chodzi o giełdę, to zapewne podwyżka stóp może powstrzymać szybki wzrost cen akcji. Ale giełda stała się nieprzewidywalna. Ostatnie niekorzystne informacje wywoływały tylko krótkotrwałe korekty. Może się okazać, że pieniądze, które obecnie pchają notowania w górę, są na tyle duże, że mogą przełamać opory powstałe w wyniku podwyższenia stóp. Zwłaszcza, że do tradycyjnych liderów giełdy z IT dołączają kolejne spółki — takie jak KGHM, którego wczorajsze notowania wzrosły po zapowiedzi poważnych inwestycji w telekomunikację.

Wszystko powinno się wyjaśnić w trakcie dzisiejszego fixingu i notowań ciągłych.

Mirosław Dziółko, doradca inwestycyjny BM BGŻ

- Podniesienie stóp procentowych w krótkim terminie na pewno wpłynie negatywnie na giełdę. Potrzebny jest impuls do korekty, przede wszystkim ze względu na wysokie ceny akcji, zwłaszcza spó-łek komputerowych. Ten impuls się znalazł. Nie sądzę jednak, żeby podniesienie stóp wpłynęło na rynek w dłuższym terminie.

Podwyżka była bowiem spodziewana. Korekta na pewno nie wystraszy zarządzających funduszami emerytalnymi. Będą one nadal inwestowały napływające do nich środki, co zapobiegnie dłuższym spadkom. Większy wpływ na rynek może mieć deficyt na obrotach bieżących, zwłaszcza deficyt handlowy. Może on spowodować odpływ kapitału zagranicznego, co bezpośrednio przełoży się na koniunkturę giełdową.

anonimowy analityk DI BRE:

- Reakcja rynku była oczywista już podczas wczorajszych notowań ciągłych. Spadki na pewno przełożą się na dzisiejszą sesję. Rynek jest bardzo przegrzany, inwestorzy mogą więc odebrać podwyżkę stóp jako negatywny sygnał, który będzie miał bezpośredni wpływ na spadek koniunktury. Trudno określić jak długo będzie to trwało. W normalnych warunkach korekta byłaby tylko jednodniowa. Akcjonariusze mogą jednak przestraszyć się wysokości ostatnich wzrostów i przystąpić do wyprzedaży akcji.

Sławomir Lachowski wiceprezes PKO BP

- Biorąc pod uwagę deficyt obrotów bieżących i inflację — dwa wskaźniki kształtujące politykę pieniężną — to można się było spodziewać tej podwyżki.

Decyzja RPP ma zapewne kolejny raz na celu ograniczenie wciąż wysokiej akcji kredytowej. Myślę, że pociągnie ona za sobą kolejne podwyżki cen kredytów.

PKO BP podniesie stopy i to zarówno kredytów, jak i depozytów. Sądzę, że zareagujemy szybko.

Stanisław Pacuk, prezes Kredyt Banku

- Nie spodziewałem się, że RPP podwyższy stopy procentowe. Nie dziwi mnie to jednak biorąc pod uwagę stan gospodarki. Tę podwyżkę należy traktować jako sygnał ostrzegawczy.

Dla klientów decyzja ta nie będzie miała wielkich negatywnych skutków. Oprocentowanie kredytów raczej nie powinno w istotny sposób wzrosnąć, szczególnie, że znacznie zwiększone ono zostało jesienią ubiegłego roku. Ponadto obecnie coraz częściej na ceny kredytów i depozytów mają wpływ nie ruchy stóp procentowych, lecz a rynek i konkurencja na nim. Dla banków decyzja RPP może oznaczać kolejne zmniejszenie marży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bednarz Ewa, Tomaszkiewicz Beata, Kobosko Michał

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Po decyzji Rady: w szoku