Po ERP kolej na moduły strategiczne

Mariusz Zielke
opublikowano: 2000-11-30 00:00

Po ERP kolej na moduły strategiczne

Duża ilość gromadzonych informacji i zmieniająca się ciągle sytuacja rynkowa zmuszają firmy do stosowania narzędzi wspomagających podejmowanie decyzji strategicznych. Aplikacje business inteligence (BI) będą wkrótce dla firm równie ważne jak systemy klasy ERP.

W przeciwieństwie do systemów klasy ERP, które sprzedają się w Polsce bardzo dobrze, rozwiązania business inteligence, służące do wspomagania podejmowania decyzji strategicznych, są wykorzystywane bardzo rzadko. Dzieje się tak z dwóch przyczyn. Po pierwsze, większość dostawców oprogramowania nie miała do niedawna w swojej ofercie takich pakietów. Po drugie, ograniczone budżety informatyczne przedsiębiorstw musiały wystarczyć na uporządkowanie wewnętrznej sytuacji w firmie. Dopiero w tym roku domy software’owe zaczęły na dużą skalę promować systemy CRM do zarządzania relacjami z klientem. Przyszłe lata mogą zaś należeć do rozwiązań ułatwiających planowanie biznesowe.

— Systemy wspomagające zarządzanie strategiczne dają wiele możliwości. Obok raportowania i dostępności do aktualnych informacji o sytuacji wewnątrz i na zewnątrz firmy, kierownictwo jest w stanie znacznie szybciej reagować na zmieniającą się sytuację rynkową — przekonuje Andrzej Adamowicz z firmy SAP, która oferuje pięć modułów wspomagających planowanie biznesowe.

Porządkowanie informacji

Zdaniem specjalistów, szybko zmieniająca się sytuacja rynkowa sprawia, że podejmowanie decyzji strategicznych nie może opierać się na intuicji. Z drugiej strony, ilość różnorodnych informacji gromadzonych w systemach firm nie pozwala na ich rzetelną analizę. Rozwiązaniem może być hurtownia danych, w których informacje są zapisywane i przechowywane według ściśle określonych procedur, co umożliwia wykonywanie symulacji i analiz biznesowych. Wiele wdrożeń hurtowni przeciąga się jednak w czasie i nie zawsze się udaje. Specjaliści tłumaczą, że jest to uzależnione od założonego z góry stopnia ich funkcjonalności oraz stosowania się do określonych standardów przepisania danych.

— Sama metodyka tworzenia hurtowni danych, będących podstawą dla rozwiązań typu BI, sprawia, że realizacja tych projektów może trwać właściwie bez końca. Mogą się bowiem pojawiać wciąż nowe potrzeby. Poza tym rozwiązanie takie wymaga tzw. czyszczenia danych, a sam ten proces jest bardzo długi — tłumaczy Marcin Penczek, prezes Hogarta.

Niezależnie od ERP

Według zapewnień dostawców, systemy BI mogą być wdrożone w firmach nie posiadających systemów klasy ERP.

— W przedsiębiorstwach korzystających z rozwiązań typu BI musi istnieć jakaś wyjściowa baza danych, jednak nie koniecznie związana z systemem klasy ERP. Mogą to być bazy jakichkolwiek systemów do działalności operacyjnej, gromadzące dane z otoczenia — wyjaśnia Marcin Penczek.

Wątpliwości budzi jednak sprawa przydatności takich rozwiązań dla firm, które mają jednolite, zintegrowane systemy wspomagające zarządzanie. Zdaniem niektórych konsultantów, takie systemy dają wystarczający dostęp do informacji i pozwalają na skuteczne zarządzanie firmą. Inni uważają, że bez dedykowanych do tego celu narzędzi, duża część danych umyka uwadze kadry menedżerskiej. Popularność BI może też być ograniczana przez sposób zarządzania polskimi przedsiębiorstwami.

Mariusz Zielke

[email protected]