Po niemiecku o Polsce

Karolina Guzińska
28-06-2004, 00:00

„polen-rundschau” to miesięcznik w języku niemieckim, który zaczął się ukazywać w Polsce.

Adresatami pisma są niemieckojęzyczni biznesmeni, ich rodziny, turyści i Polacy zainteresowani niemieckim językiem i polsko-niemiecką tematyką.

Gazeta informuje w czterech działach — polityka, gospodarka, społeczeństwo i kultura — przede wszystkim o stosunkach polsko-niemieckich. 16-stronicowe, kolorowe wydawnictwo (cena: 6 zł) w formacie A3, ukazuje się w 10-tysięcznym nakładzie. Miesięcznik dostępny jest w prenumeracie i w salonach sieci Empik w całym kraju. Do odbiorców za granicą pismo dociera pocztą. W prace redakcji zaangażowani są Niemcy, Polacy i... Węgierka.

— Chcemy dotrzeć do zainteresowanych politycznym, gospodarczym i społecznym życiem w Polsce — deklaruje Gudrun Göller, wydawca „polen-rundschau”.

Wraz z Mirko Kaupatem, redaktorem naczelnym, opracowała projekt gazety. Powołali ją do życia samodzielnie, bez wsparcia kapitałowego. Mirko Kaupat ukończył Berlińską Szkołę Dziennikarzy. Współpracował m.in. z redakcją „Süd-deutsche Zeitung”. Od 2 lat mieszka w Warszawie i dobrze posługuje się językiem polskim. Gudrun Göller, zanim przybyła do naszej stolicy z Budapesztu, 5 lat pisała dla niemieckojęzycznej gazety „Budapester Zeitung”.

W najnowszym, drugim numerze „polen-rundschau” znajdziemy m.in. wywiady z Steffenem Möllerem i warszawską korespondentką ARD Annette Dittert czy opisy krakowskiego Kazimierza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Guzińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Po niemiecku o Polsce