Kultura Zachodu odkryła to, co od dawna było znane w taoizmie — udane życie seksualne zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia i depresji, zwiększa odporność i wpływa pozytywnie na cały organizm. Ujawniły to najnowsze badania naukowe.
D o lat 60. XX wieku w kulturze Zachodu oceniano zdrowie seksualne, opierając się na takich kryteriach, jak zdolność do płodności, ascezy (czego wyrazem była 250-letnia walka z masturbacją), dystans wobec przyjemności seksualnej, orientacja heteroseksualna i brak zaburzeń. Seksualność postrzegano jako popęd mogący prowadzić do zaślepienia, zagrożenia zdrowia, rozwiązłości niszczącej związki, rodziny i cywilizacje.
Aktywność seksualną traktowano jako duży wydatek energetyczny i zalecano umiar w częstotliwości współżycia, a w późnym wieku unikanie go, by zachować zdrowie i wydłużyć życie.
Postęp wiedzy o seksualności i przemiany obyczajowe związane z ruchem zwanym "rewolucją seksualną" przyczyniły się do powstania nowego, zupełnie odmiennego modelu zdrowia seksualnego. Jakie są jego kryteria? Wymienię najważniejsze:
— Seks jest dobrem, wartością, źródłem radości życia, harmonii w związkach.
— Aktywne i udane życie seksualne ma działanie pro- zdrowotne i sprzyja długowieczności.
— Prokreacja jest jednym z czynników zdrowia seksualnego, większość kontaktów seksualnych ma znaczenie pozaprokreacyjne i wiąże się z przyjemnością, relaksem, więzią psychiczną i miłością w związkach.
— Być zdrowym seksualnie oznacza brak zaburzeń seksualnych, a aktywność seksualna prowadzi do odczuwania satysfakcji, orgazmu.
Obecnie w promocji zdrowia seksualnego, zalecanego przez Światową Organizację Zdrowia, najwięcej uwagi poświęca się takim czynnikom, jak:
— Edukacja seksualna, która powinna opierać się na traktowaniu seksu jako dobra, wartości, ważnego elementu jakości życia, źródła harmonii w związkach. Powinna być prowadzona od wieku przedszkolnego przez wszystkie kolejne fazy życia, aż do starości. Jej podstawą powinny być najnowsze osiągnięcia nauki, integracja seksualności z miłością i zdrowym rozwojem osobowości.
— Styl życia, czyli unikanie czynników ryzyka w celu zachowania zdrowia seksualnego. Są one identyczne z mającymi wpływ na choroby sercowo-naczyniowe, np.: otyłość, brak aktywności ruchowej, palenie, nadużywanie alkoholu, brak dbałości o ogólny stan zdrowia. Szczególnie zalecany jest ruch. Minimalna dawka dla mężczyzn: 30-minutowy spacer szybkim krokiem! Zaleca się również zmianę nawyków żywieniowych, np. przejście na dietę śródziemnomorską (dużo ryb, owoców morza, warzyw, jarzyn, owoców, a z alkoholi tylko małe dawki czerwonego wina wytrawnego). Nasze zdrowie seksualne opiera się wprawdzie na uwarunkowaniach genetycznych, hormonalnych, udanych relacjach partnerskich i zdrowiu psychicznym, ale unikanie czynników ryzyka to priorytet.
Aktywność seksualna ma działanie prozdrowotne i sprzyja długowieczności. Wydatek energetyczny wiążący się ze stosunkiem seksualnym jest niewielki i porównywalny z 20-minutowym spacerem czy myciem okien. Nie ma zatem podstaw do unikania seksu z obawy przed obciążaniem energetycznym organizmu.
Należy się wystrzegać dłuższych, kilkumiesięcznych przerw w aktywności seksualnej — szczególnie po 40. roku życia, bo mogą prowadzić do "zaniku z nieczynności", czyli pogorszenia krążenia w narządach płciowych, spadku poziomu hormonów i neuroprzekaźników sterujących życiem seksualnym, zamiany beleczek mięśniowych w ciałach jamistych członka w tkankę łączną. Jeżeli z różnych przyczyn nie ma możliwości współżycia (np. samotność, choroba partnera), zaleca się aktywność masturbacyjną chroniącą zdrowie seksualne.
Wbrew potocznej opinii, zaburzenia erekcji to nie jest naturalny proces starzenia się mężczyzny. Ich przyczyną są problemy zdrowotne. Zdrowy człowiek powinien być zdolny do współżycia seksualnego niezależnie od wieku.
Zaburzenia seksualne często zwiastują różne choroby. Na przykład zaburzenia erekcji poprzedzają średnio o trzy lata chorobę niedokrwienną serca, mogą być także objawem zwiastunowym nadciśnienia tętniczego, cukrzycy. Spadek popędu płciowego bywa objawem zwiastunowym, np. zaburzeń hormonalnych, depresji, cukrzycy, stwardnienia rozsianego. Z powyższego wynika, że w przypadku pojawienia się zaburzeń seksualnych należy przeprowadzić badania diagnostyczne w celu poznania ich przyczyny. Ma to szczególne znaczenie, bo wielu mężczyzn unika wizyty u specjalisty i leczy się na własną rękę, np. przez zakupy w internecie czy sex shopach. Co z tego, że nabyty preparat umożliwi współżycie seksualne, skoro nie eliminuje przyczyny zaburzenia? Dzięki badaniom można odkryć początki różnych chorób, a to z kolei ułatwi wczesne interwencje terapeutyczne.
W wielu chorobach — psychicznych, neurologicznych, sercowo-naczyniowych, metabolicznych — pojawiają się zaburzenia seksualne, również w następstwie przyjmowanych leków. W takich przypadkach leczenie zaburzeń służy poprawie jakości życia, relacji partnerskich, samooceny. Obecnie dobrze znany jest wpływ różnych grup leków na funkcje seksualne i lekarze mogą zmieniać lek na ochraniający lub poprawiający seks.
Wnioski są oczywiste: należy unikać czynników ryzyka prowadzących do zaburzeń seksualnych, dbać o udaną aktywność seksualną, szukać pomocy specjalisty w przypadku pojawienia się zaburzeń seksualnych. Zdrowie seksualne jest elementem zdrowia ogólnego, psychicznego i udanych związków. l
