Po politycznej burzy złoty powinien odetchnąć

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2006-09-25 00:00

Miniony tydzień po raz kolejny potwierdził nieprzewidywalność polskiej sceny politycznej. Początek tygodnia zapowiadał się znakomicie. Zbliżający się powrót Zyty Gilowskiej na stanowisko wicepremiera i ministra finansów oraz dyskusja koalicjantów na temat założeń do przyszłorocznego budżetu nie zapowiadały negatywnego scenariusza dla rynków finansowych.

Przez pierwszą połowę tygodnia notowania złotego, względem głównych walut zachodnich, były dość stabilne. Dopiero czwartkowy kryzys rządowy i odwołanie wicepremiera Andrzeja Leppera przyniosły złotemu osłabienie. Notowania euro ponownie znalazły się na poziomie 3,99 zł. Dyskusja o założeniach do przyszłorocznego budżetu zakończyła się rozpadem rządzącej koalicji i zwiększyła prawdopodobieństwo przedterminowych wyborów parlamentarnych.

PiS zapowiedziało chęć utworzenia koalicji z udziałem grupy posłów, którzy porzucili Samoobronę. Toczą się również rozmowy z Polskim Stronnictwem Ludowym. Rezultaty tych rozmów będą znane w najbliższym tygodniu. Należy założyć, że głosowanie nad wnioskiem o samorozwiązanie Sejmu i przedterminowe wybory to ostateczny scenariusz wyjścia z obecnego zamieszania.

Do złej sytuacji w polskiej polityce dołożyły się negatywne wydarzenia na Węgrzech, gdzie rządzący premier przyznał się do okłamywania społeczeństwa węgierskiego w sprawie kondycji gospodarki w ostatnich dwóch latach. Ujawnienie tych informacji wywołało protesty w największych miastach na Węgrzech. Skutkiem tego był nie tylko spadek notowań forinta, ale również obniżenie perspektywy ratingu dla Węgier ze stabilnej do negatywnej. Na tle zawieruchy politycznej opublikowane w ostatnich dniach dane o produkcji przemysłowej oraz inflacji bazowej w Polsce nie miały praktycznie żadnego wpływu na poziom notowań złotego.

Nadchodzący tydzień przyniesie nowe wieści ze sceny politycznej. Powtórna nominacja Zyty Gilowskiej na stanowisko ministra finansów powinna jednak uspokoić rozchwiane nastroje inwestorów, a w rezultacie wpłynąć na wzrost wartości złotego. Inwestorzy będą czekali na zawiązanie nowej koalicji i przekazanie do parlamentu ustawy budżetowej. Prace nad jej projektem Rada Ministrów musi zakończyć do 30 września.

W najbliższym tygodniu kurs euro około 3,98 zł sugerujemy wykorzystać do sprzedaży wspólnej waluty. Oczekujemy ponownego spadku kursu do 3,93 zł.