LONDYN (Reuters) - Po raz pierwszy w 200-letniej historii londyńskiej giełdy (LSE) jej prezesem może zostać kobieta - specjalistka od bankowości inwestycyjnej Clara Furse, podał we wtorek serwis internetowy Breakingviews.com.
LSE nie potwierdziło tej informacji, ale rynek zareagował na tę pogłoskę pozytywnie. Akcje londyńskiej giełdy wzrosły o 4,7 procent.
"Chłopcy narobili bałaganu, więc teraz dziewczynka musi po nich posprzątać" - powiedział Brian Winterflood, prezes Winterflood Securities, spółki która jest akcjonariuszem londyńskiej giełdy.
Clara Furse pracowała wcześniej w banku inwestycyjnym UBS, a potem w Credit Lyonnais. Jeżeli zgodnie z doniesieniami Breakingviews obejmie stanowisko szefa giełdy w lutym, czeka ją niezwykle trudne zadanie.
LSE, podobnie jak inne tradycjne giełdy zmagają się z coraz większą konkurencją rynków elektronicznych i próbują redukować koszty poprzez fuzje.
W ubiegłym roku załamały się rozmowy londyńskiej giełdy z niemiecką Deutsche Boerse, a potem LSE musiała bronić się przed wrogim przejęciem ze strony szwedzkiej OM Gruppen.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))