Rok realizacji programu "Solidarne państwo" to dla Polski rok straconej szansy; rząd PiS nie wykorzystał dobrej koniunktury w gospodarce na przeprowadzenie poważnych reform - ocenia Zbigniew Chlebowski, który w gabinecie cieni PO odpowiada za finanse.
"Podatki rosną, rząd wycofał się z programu +Tanie państwo+, rosną wydatki na administrację publiczną, mamy kolejny zły budżet na przyszły rok" - powiedział we wtorek PAP Chlebowski.
Zdaniem Chlebowskiego, Polska "przejada" dobrą koniunkturę gospodarczą, a rząd nie umie wytworzyć w gospodarce tendencji wzrostowych.
"To, co mamy w gospodarce nie jest żadną zasługą rządu PiS. Jest to pochodna koniunktury światowej, efekt tego, że polscy przedsiębiorcy potrafili wykorzystać szansę, jaką dało Polsce członkostwo w Unii Europejskiej" - ocenił.
Podkreślił, że silnym impulsem dla rozwoju polskiej gospodarki są środki unijne. Jednak napływ tych środków - podkreślał - również nie jest zasługą rządu Prawa i Sprawiedliwości.
"Jeżeli miałbym powiedzieć coś dobrego: rząd nie zrobił w gospodarce nic i dlatego gospodarka ma się dobrze" - stwierdził Chlebowski.
Premier Jarosław Kaczyński i były szef rządu Kazimierz Marcinkiewicz podsumowali we wtorek na konferencji prasowej rok realizacji programu "Solidarne państwo", który został przyjęty przez gabinet Marcinkiewicza 9 listopada 2005 roku. J.Kaczyński podkreślił, że był to dobry rok dla Polski.(DI, PAP)