Po słabym otwarciu, indeksy ruszyły w górę

Marek Druś
opublikowano: 2002-06-19 00:00

Amerykańskie giełdy rozpoczęły wtorkowe sesje od spadków głównych indeksów. Za zwiększoną podażą akcji stała prawdopodobnie chęć realizacji zysków po zdecydowanych wzrostach kursów dzień wcześniej.

Po kilkudziesięciu minutach notowań na rynku zaczęli dominować jednak ci, którzy uznali, że poniedziałkowe zwyżki były jedynie zapowiedzią dalszego wzrostu kursów. Poprawie nastrojów sprzyjały z pewnością wiadomości o niskiej inflacji w maju oraz większej niż oczekiwano liczbie powstających nowych domów.

Na uwagę zasługuje obniżenie przez Morgan Stanley prognozy zysku na akcję w tym i przyszłym roku IBM. Udziały „Big Blue” taniały. W przeciwną stronę poszedł kurs Broadcom, którego rekomendację podnieśli analitycy tego samego banku inwestycyjnego.

Umiarkowanie spadała cena Lehman Brothers. Czwarty bank inwestycyjny świata poinformował, że jego kwartalny zysk spadł ponad 30 proc., ale okazał się ostatecznie lepszy niż oczekiwali analitycy.