Po świętach gracze wrócili na rynek

Jacek Jurczyński
07-01-2003, 00:00

Na rynek walutowy po świątecznej przerwie powrócili już prawie wszyscy inwestorzy, jednak ich aktywność podczas pierwszej w tym tygodniu sesji nie była zbyt duża. Wartość naszej waluty pozostawała stabilna przy odchyleniu od dawnego parytetu w okolicy poziomu minus 8,8 proc. Ceny dewiz ulegały zmianom w ślad za wydarzeniami na arenie międzynarodowej.

Silna aprecjacja euro do dolara przełożyła się na spadek kursu USD/PLN z poziomu 3,8270 do 3,8090 oraz na wzrost kursu EUR/PLN z 3,9910 do 4,0055. Inwestorzy nie zareagowali na weekendową wypowiedź ministra finansów Grzegorza Kołodki, w której nawoływał banki, firmy oraz osoby fizyczne do osłabienia złotego poprzez zakupy euro i dolarów, argumentując, że ich ceny nie będą już dalej spadać. O godz. 15.00 dolar wyceniany był na 3,82 zł, a euro na 4,0015 zł.

Wartość złotego powinna pozostawać w najbliższym okresie stabilna bądź nieznacznie wzrastać. Nie jest wykluczone, że już niedługo — w związku z napiętą sytuacją w rejonie Zatoki Perskiej — za jednego dolara przyjdzie nam zapłacić mniej niż 3,8 zł. Kurs USD/PLN powyżej poziomu 3,83/3,84 radzimy wykorzystać do sprzedaży waluty amerykańskiej.

W Azji w poniedziałek notowania amerykańskiej waluty do jena mocno poszły w dół. W ciągu dnia kurs USD/JPY spadł z 119,90 do 118,55. Choć inwestorzy obawiają się, że aprecjacja jena w okolice najwyższych poziomów od końca 2002 r. może skłonić rząd Japonii do interwencji na rynku walutowym, to w związku z bardzo napiętą sytuacją w rejonie Zatoki Perskiej postanowili zamienić dolary na jeny. O godz. 15.00 dolar wyceniany był na 118,75 JPY.

Kurs USD/JPY w okolicy poziomów 118,15- -118,50 stanowi dobrą okazję do zakupów amerykańskiej waluty. Dalsza, silna aprecjacja jena może wywołać działania ze strony rządu Japonii mające na celu osłabienie krajowej waluty.

W Europie podczas pierwszej w tym tygodniu sesji notowania europejskiej waluty do dolara wzrosły. W ciągu dnia kurs EUR/USD wzrósł o 80 pkt z poziomu 1,0415 do 1,0495. Inwestorzy zmniejszali swoje zaangażowanie w walutę Stanów Zjednoczonych w związku z ponownym zwiększeniem obaw o już niedługie rozpoczęcie działań zbrojnych w Iraku.

Na rynku wzrosła podaż dolarów po podaniu przez dziennik „USA Today” informacji, że 10 tys. amerykańskich żołnierzy gotowych jest w każdej chwili udać się w rejon Zatoki Perskiej oraz na wypowiedź Sadama Husajna, że Irak jest przygotowany do wojny, a inspektorzy rozbrojeniowi ONZ zajmują się szpiegowaniem na rzecz USA.

Opublikowane w samo południe dane z Eurolandu o spadku wartości indeksu aktywności sektora usług strefy euro w grudniu do 50,6 pkt z 50,8 pkt w listopadzie (oczekiwano wzrostu do 50,9 pkt) pozostały bez najmniejszego wpływu na rynek. O godz. 15.00 euro wyceniane było na 1,0475 USD.

Notowania europejskiej waluty do dolara powinny rosnąć w kierunku poziomu 1,0507, potem 1,0563. Przed dalszą aprecjacją euro będziemy prawdopodobnie świadkami krótkotrwałej korekty kursu EUR/USD w okolice poziomów 1,0415/35.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Jurczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Po świętach gracze wrócili na rynek