Po wakacjach jastrzębska spółka wchłonie Budryka

MT
opublikowano: 2007-04-11 00:00

Jastrzębska Spółka Węglowa ma zostać dokapitalizowana akcjami samodzielnej kopalni. To krok w kierunku prywatyzacji branży.

Jastrzębska Spółka Węglowa ma zostać dokapitalizowana akcjami samodzielnej kopalni. To krok w kierunku prywatyzacji branży.

Trwają przygotowania do połączenia samodzielnej kopalni Budryk w Ornontowicach z Jastrzębską Spółką Węglową (JSW), skupiającą pięć kopalń. Taki transfer przewiduje strategia górnictwa na lata 2007-15. Ma zostać przyjęta przez rząd w czerwcu, ale prace nad przejęciem już się rozpoczęły.

— W drodze przetargu zostanie wyłoniona firma, która dokona wyceny majątku kopalni — mówi Piotr Bojarski, prezes Budryka.

Gdy już będzie wiadomo, ile kopalnia jest warta, nastąpi podwyższenie kapitału JSW, a akcje nowej emisji obejmie skarb państwa. Budryk stanie się szóstym zakładem producenta węgla koksowego i utraci samodzielność prawną. Ma to nastąpić w drugim półroczu.

— Połączenie z JSW będzie wymagało uzyskania zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów — dodaje prezes Bojarski.

Ponad 2-tysięczna załoga Budryka ma zachować dotychczasowe przywileje, a w przyszłości może nawet zyskać. W ostatnich latach JSW płaciła pracownikom najlepiej w branży.

Sprawę połączenia Budryka z JSW omawiał przed świętami zespół trójstronny ds. bezpieczeństwa górników z udziałem Krzysztofa Tchórzewskiego, wiceministra gospodarki odpowiedzialnego za branżę. W połowie kwietnia ciąg dalszy obrad. Powróci dyskusja o prywatyzacji górnictwa. Związkowcy na razie są do niej nastawieni niechętnie.