Początek maja nie był dobry dla akcji

Tadeusz Stasiuk
02-05-2007, 00:00

Z liczących się giełd Europy we wtorek handlowano w Londynie, Dublinie oraz Kopenhadze. Po poniedziałkowych spadkach w USA i wtorkowej przecenie na pracujących rynkach w Azji (w Tokio indeks Nikkei stracił 0,7 proc.), londyńska LSE również poddała się korekcie. Na Dalekim Wschodzie zniżkowały przede wszystkim papiery eksporterów, co należało wiązać z obawami o kondycję amerykańskiej gospodarki.

W Londynie spadkom przewodziły głównie spółki surowcowe, banki i detaliści. taniały akcje spółek górniczych — BHP Billiton i Rio Tinto. To efekt spadku cen miedzi. Spora przecena dotknęła papiery Tesco. Właściciel sieci supermarketów podpisał poufne porozumienie w sprawie wystosowania oferty przejęcia australijskiej spółki Coles Group. Spadki napędzał także Punch Taverns, właściciel pubów. Poinformował on o 14-procentowym wzroście zysku w I półroczu finansowym, co nie odpowiadało oczekiwaniom inwestorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Początek maja nie był dobry dla akcji