Początek rozmów koalicyjnych PiS z Samoobroną i PSL

Polska Agencja Prasowa SA
10-04-2006, 18:46

W poniedziałek rozpoczęły się rozmowy o koalicji rządowej między PiS a Samoobroną i PSL. Pozostania w rządzie po ewentualnym wejściu do niego Andrzeja Leppera nie wyobraża sobie szef MSZ Stefan Meller. Minister finansów Zyta Gilowska oświadczyła, że ekonomiczne propozycje Samoobrony, takie jak podatek obrotowy i minimum socjalne, są niemożliwe do zrealizowania.

W poniedziałek rozpoczęły się rozmowy o koalicji rządowej między PiS a Samoobroną i PSL. Pozostania w rządzie po ewentualnym wejściu do niego Andrzeja Leppera nie wyobraża sobie szef MSZ Stefan Meller. Minister finansów Zyta Gilowska oświadczyła, że ekonomiczne propozycje Samoobrony, takie jak podatek obrotowy i minimum socjalne, są niemożliwe do zrealizowania.

Wiceszef klubu Samoobrony Janusz Maksymiuk powiedział, że Samoobrona będzie chciała przekonywać Gilowską do swoich propozycji ekonomicznych.

W poniedziałek z Maksymiukiem spotkał się szef klubu PiS Przemysław Gosiewski. Maksymiuk powiedział po spotkaniu, że we wtorek po południu będzie gotowa deklaracja programowa, która stanie się podstawą koalicji PiS i Samoobrony. Uzgodniona deklaracja zostanie przedstawiona liderom obu partii - szef Samoobrony Andrzej Lepper wraca ze Strasburga we wtorek wieczorem, gdzie udał się w poniedziałek.

Jeszcze przed spotkaniem Maksymiuk powtórzył, że Samoobrona nie wejdzie do koalicji, jeśli Lepper nie zostanie wicepremierem. Jego zdaniem umowa koalicyjna może zostać podpisana przed Wielkanocą.

Ludowcy nie są tak optymistyczni. Prezes PiS Jarosław Kaczyński spotkał się z szefem PSL Waldemarem Pawlakiem, rozmowy miały charakter konsultacyjny. Pawlak powiedział po spotkaniu, że ludowcy "z pewnym dystansem i sceptycyzmem" podchodzą do rozmów koalicyjnych z PiS. Według niego, porozumienie między PSL a PiS nie zostanie podpisane przed Wielkanocą.

Na razie PiS nie rozmawia z LPR. Gosiewski powiedział przed południem, że jego ugrupowanie uwzględnia Ligę w palecie ugrupowań, z którymi będzie prowadzić rozmowy. Zaznaczył też, że rozmowy z Ligą nie muszą oznaczać rozmów z Giertychem.

Po południu okazało się, że zaproszenie do rozmów PiS złożył na ręce posłanki Anny Sobeckiej. W ostatnich dniach media pisały, że Sobecka (razem z kilkoma innymi posłami LPR) jako zwolenniczka koalicji z PiS może odejść z Ligi.

Choć wicemarszałek Sejmu Marek Kotlinowski zapewniał rano, że w Lidze nie ma rozłamu, to, jak powiedział, za działania niektórych posłów LPR "nie da sobie obciąć ręki". 

Szef LPR Roman Giertych powiedział z kolei, że w związku z "atakami" Gosiewskiego na LPR, Liga nie będzie z nim rozmawiać o koalicji.

Giertych zapewnił na konferencji prasowej, że chce rozmawiać z PiS, ale oczekuje "radykalnej" zmiany kierunku polityki rządu Kazimierza Marcinkiewicza. Jak powiedział, Liga chce m.in. renegocjacji Traktatu Akcesyjnego, odrzucenia eurokonstytucji, obniżki podatków i rozliczenia procesu prywatyzacyjnego.

Liga i Samoobrona na stanowisku premiera chciałyby widzieć Jarosława Kaczyńskiego. Gosiewski zastrzegł jednak, że o tym, kto jest premierem, decyduje największa partia, czyli PiS, które nie zamierza prowadzić negocjacji z mniejszymi partiami w tej sprawie.

W ostatnich dniach media sugerowały, że po wejściu do rządu Leppera, dymisje - oprócz Mellera - mogliby złożyć też Gilowska i szef resortu zdrowia Zbigniew Religa, którzy zadeklarowali w poniedziałek, że najważniejszą dla nich sprawą jest możliwość realizacji w rządzie ich programu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Początek rozmów koalicyjnych PiS z Samoobroną i PSL