Ministerstwo uzależniło swoje stanowisko w sprawie ewentualnego rozszerzenia katalogu urządzeń i nośników objętych opłatami od wyników konsultacji środowiskowych, których pierwszym etapem miało być porozumienie wszystkich organizacji zbiorowego zarządzania i przygotowanie jednego spójnego projektu uwzględniającego wszystkie trzy sfery eksploatacji utworów, tj. audio, wideo i reprografię. Do dziś porozumienie nie zostało osiągnięte. Jeżeli nie nastąpi to do września, rozważymy nowelizację rozporządzenia ograniczoną do zmian systemowych [dotyczących liczby inkasentów, zasad podziału funduszy itp. — red.]. Patronat ministerstwa nad portalem kupujekopiuje.pl nie oznacza akceptacji wszystkich zawartych tam treści. Te, co do zasady, są wyrazem stanowiska tylko jednej strony debaty publicznej, tj. producentów i importerów objętych opłatami urządzeń i czystych nośników — z oczywistych powodów zainteresowanych jak najniższymi opłatami. Ministerstwo docenia wyłącznie walor informacyjny tego portalu — informowanie o istocie opłat od czystych nośników i prawach twórców, które z tymi opłatami się wiążą.
Godziwość na 3 procent
W krajach Unii Europejskiej podstawą ustanowienia opłaty od czystych nośników jest dyrektywa Parlamentu Europejskiego z 2001 r. W Polsce pobierają je Organizacje Zbiorowego Zarządzania (OZZ). Wedle idei, opłaty od czystych nośników stanowią „godziwą rekompensatę” strat ponoszonych przez twórców w związku z dozwolonym przez prawo kopiowaniem ich utworów na własny użytek przez osoby fizyczne. Obecnie w katalogu produktów objętych opłatami na rzecz OZZ jest kilkanaście typów urządzeń, m.in. płyty CD, DVD, BluRay, odtwarzacze mp3 (objęte maksymalną w Polsce, 3-procentową stawką) czy dyski twarde i pamięci USB (1-2 proc.). Rocznie OZZ z tego tytułu zbierają 7 mln zł, które potem rozdzielają między m.in. artystów, wykonawców czy producentów oraz wydawców.