Poczta Polska stworzyła zasady współpracy z BP
Poczta Polska i Bank Pocztowy podpiszą wkrótce umowę o współpracy. Zaraz potem zaczną negocjować jej szczegóły, dotyczące m.in. podziału kosztów i zysków. PP po fiasku rozmów z Raiffeisenem nie zamierza na razie szukać inwestora dla BP ani podwyższać jego kapitałów. Najpierw podniesie jego wartość, a pierwszym krokiem jest pozyskanie — dzięki PP — 400 tys. klientów — płatników ZUS.
Wszystko wskazuje na to, że po wielomiesięcznych negocjacjach Poczta Polska i kontrolowany przez nią Bank Pocztowy podpiszą wkrótce umowę generalną określającą zasady współpracy tych dwóch instytucji. Według naszych informacji, ten dokument jest już gotowy i może zostać parafowany przez strony nawet w ciągu kilku najbliższych dni. Przypomnijmy, że miało się tak stać w lipcu, a Tomasz Szyszko, były minister łączności, 22 czerwca 2001 r. w rozmowie z „PB” twierdził, że dokument jest gotowy. Jego brak bardzo utrudnia współpracę między tymi dwoma firmami. Miał także decydujący wpływ na ocenę wartości Banku Pocztowego i niewykluczone, że ten fakt przesądził o fiasku rozmów z Raiffeisenem, który przez kilka miesięcy miał wyłączność na zakup pakietu akcji Pocztowego, a jego oferta została odrzucona m.in. z powodu niskiej ceny.
Szczegóły później...
— Umowa rzeczywiście zostanie podpisana wkrótce. Żadnych konkretnych dat nie mogę jednak ujawnić, jak i zresztą treści tego porozumienia — mówi Przemysław Sęczkowski, dyrektor finansowy Poczty Polskiej.
Tajemnicą poliszynela jest jednak, że w przygotowanym dokumencie zapisane są m.in. wyłączność dla Banku Pocztowego w dostępie do placówek Poczty Polskiej, ścisła współpraca przy informatyzacji obu instytucji, wspólne działania marketingowe oraz zasady szkoleń mających przygotować pracowników Poczty do pracy w BP.
Kilka zapisów umowy ujawnił także już wcześniej Tomasz Szyszko.
— Umowa zastępuje kilkadziesiąt dotychczasowych umów. Nowe porozumienie reguluje bardzo precyzyjnie i długoterminowo zasady współpracy między tymi firmami, na przykład mechanizmy podejmowania decyzji i arbitralnego rozwiązywania ewentualnych sporów — tłumaczył w czerwcu Tomasz Szyszko.
Wiadomo również, że nie skończy się tylko na parafowaniu umowy generalnej. Tuż po jej podpisaniu przedstawiciele PP i BP znowu usiądą do stołu.
— To porozumienie określa ogólne zasady współpracy. Musimy jeszcze ustalić wiele szczegółowych rozwiązań dotyczących m.in. zasad podziału kosztów i zysków w konkretnych segmentach działalności — wyjaśnia Przemysław Sęczkowski.
Poczta Polska — oprócz tej kwestii — musi jeszcze pilnie uporządkować zasady współpracy m.in. z kontrolowanymi przez siebie spółkami działającymi w sektorze finansowym. Chodzi m.in. o OFE Pocztylion, Pocztową Agencję Usług Finansowych czy też trzy spółki leasingowe.
— Działalność BP i PAUF częściowo się pokrywa, dlatego ta sprawa wymaga uporządkowania — mówi Przemysław Sęczkowski.
...inwestor także
Prokom Investments i PP, właściciele BP — po fiasku rozmów z Raiffeisenem — zdecydowali też, że w najbliższym czasie nie będą szukać inwestora dla banku. Nie planują również dokapitalizowania tej instytucji.
— Będziemy wspólnie pracować nad podniesieniem wartości tej firmy, a ma ona ogromny potencjał. Pierwszy krok został już wykonany. Za pośrednictwem PP bank pozyskał w ciągu trzech miesięcy 400 tys. nowych klientów — płatników ZUS, a poczta nie straciła tych przychodów — tłumaczy Przemysław Sęczkowski.
Dodaje, że na razie BP nie potrzebuje dodatkowego kapitału. Nie wyklucza jednak, że w przyszłości zostanie wzmocniony partnerem strategicznym, ale wcześniej musi wzrosnąć jego wartość.
Według nieoficjalnych informacji, wycena ma sięgnąć co najmniej 1 mld zł. Raiffeisen określił ostatnio tę wartość na 400 mln zł.