Rząd przyjął projekt ustawy o usługach pocztowych. Prywatni operatorzy będą mogli świadczyć usługi, na które obecnie wyłączność ma Poczta Polska.
Zadaniem przyjętego 21 maja przez Radę Ministrów projektu prawa pocztowego jest stopniowa liberalizacja rynku usług pocztowych. Straci na tym Poczta Polska (PP), zyskają prywatni kurierzy. Monopol PP wynika m.in. z jej wyłącznego prawa doręczania przesyłek o wadze do 2000 g. Z tym od dawna nie zgadzają się prywatni operatorzy i domagają się dostępu do świadczenia usług zastrzeżonych dla PP.
Liczy się waga
Projekt zakłada etapową liberalizację rynku. Do 1 stycznia 2003 r. granica przesyłek zastrzeżonych dla PP będzie wynosić 500 g. Z dniem przystąpienia Polski do UE zostałaby zmniejszona do 350 g. Szacunki wskazują, że ustanowienie granicy na pułapie 350 g pozwoli na otwarcie 2 proc. rynku dostarczania listów.
— Poczta Polska może utracić 3 proc. przychodów z powodu ograniczenia monopolu na część przesyłek listowych — uważa Leszek Kwiatek, dyrektor generalny Poczty Polskiej.
Może to być około 54 mln zł.
Dalszej liberalizacji mają sprzyjać nowe zasady uzyskiwania uprawnień operatorskich. Planuje się zniesienie obowiązku uzyskiwania zezwoleń na świadczenie usług kurierskich oraz pocztowych o charakterze powszechnym w zakresie przesyłek listownych o masie powyżej 2000 g. Projekt zakłada natomiast wprowadzenie zezwoleń na wykonywanie działalności pocztowej w zakresie przyjmowania, przemieszczenia i doręczania przesyłek z korespondencją o wadze do 2000 g.
To zbyt mało
Jednak zdaniem przedstawicieli branży kurierskiej, liberalizacja rynku usług pocztowych powinna być jeszcze większa.
— Optymalnym rozwiązaniem byłaby pełna liberalizacja rynku przesyłek. Zmusiłoby to Pocztę Polską do bardziej komercyjnego myślenia i nastawienia się na potrzeby klienta. Doprowadziłoby to do zwiększenia konkurencji między operatorami, co spowodowałoby obniżenie cen i podniesienie jakości usług —powiedział Marek Różycki, prezes Masterlink Ekspress.
Podobnego zdania jest Grzegorz Grodecki, prezes DLS.
— Projektowane tempo liberalizacji rynku pocztowego jest niewystarczające, choć pierwszy krok oceniam pozytywnie. Ponadto prawo powinno równo traktować Pocztę Polską i prywatne firmy pocztowe — powiedział Grzegorz Grodecki.