Pod osłoną nocy przeniósł fabrykę z Włoch do Polski

KŁ, Bloomberg
opublikowano: 2013-08-24 08:00

Na początku sierpnia, Fabrizio Pedroni życzył swoim pracownikom udanych wakacji i kazał wrócić do pracy za trzy tygodnie. Tej nocy zaczął rozmontowywać fabrykę produkującą komponenty elektroniczne i szykować maszyny do przeprowadzki z północy Włoch do Polski, informuje Bloomberg.

- Gdybym wcześniej poinformował załogę o planach przeniesienia produkcji za granicę, to okupowaliby moją fabrykę i zawłaszczyli wszystkie moje rzeczy. Prawda jest taka, że chciałem, by mój interes przetrwał, we Włoszech nie miałem już do tego odpowiednich warunków – powiedział Pedroni w telefonicznej rozmowie z Polski.

Wiadomość o tym, że firma Firem Srl z miejscowości Formigine nieopodal Modeny, przenosi się do Europy Wschodniej dotarła do 40 pracowników za późno. 13 sierpnia, 11 dni po tym jak Pedroni rozpoczął realizację swojego planu, grupa pracowników zauważywszy podejrzany ruch w okolicy fabryki ruszyła w jej kierunku, by powstrzymać ostatnie 20 ciężarówek ze sprzętem. Ucieczka Firem wywołała ogromne kontrowersje w kraju, a los pracowników do tej pory jest niejasny.

Historia fabryki Firem pokazuje jak Włochy zmagają się z ożywieniem produkcji i swojej gospodarki, która już drugi kwartał znajduje się w recesji I to pomimo ożywienia w strefie euro. Włochy znajdują się na 128. Miejscu w światowym rankingu płac i produktywności Światowego Forum Gospodarczego, czyli jedno oczko niżej niż Burkina Faso. Polska tymczasem zajmuje w tym samym rankingu 39. pozycję.

Pedroni po przeniesieniu fabryki obawia się o własne życie, od tamtej pory on i jego rodzina otrzymują bowiem liczne groźby. Mówi jednak, że nie zamierza zmienić swojej decyzji. Podobnie jak on myślą również właściciele innych firm. Bloomberg prezentuje przykład Indesitu, .który w czerwcu poinformował o planach obcięcia 1400 etatów w kraju i przeniesienia produkcji do Polski i Turcji.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None

Polska gospodarka, która jako jedynka w Unii Europejskiej uniknęła recesji od początku kryzysu w 2009 r., w tym roku według opublikowanych 8 lipca prognoz banku centralnego urośnie o 1,1, proc. Dla porównania, zdaniem sondowanych przez Bloomberg ekonomistów, włoska skurczy się o 1,8 proc., czyli trzykrotnie więcej niż wynosi średnia dla krajów strefy euro.

- Wielu moich znajomych, dzwoniło do mnie, by powiedzieć, że to co zrobiłem było słuszne i odważne. Nie jestem pierwszy, który się przeniósł i nie będę ostatni – dodał Pedroni.