Podatek od kopalin już po komisji

GRA
opublikowano: 15-02-2012, 00:00

Mimo starań opozycji Komisja Finansów Publicznych przyjęła projekt bez poprawek.

Wczoraj nad kontrowersyjnym podatkiem od wydobycia niektórych kopalin debatowała Sejmowa Komisja Finansów Publicznych. Choć opozycja zgłaszała poprawki, projekt przeszedł bez zmian (poza redakcyjnymi). — Zgłaszaliśmy m.in. poprawki mające na celu obniżenie kwoty podatku, a także wydłużenie vacatio legis, by nowy podatek zaczął obowiązywać od 1 stycznia 2013 r. — mówi Paweł Szałamacha, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Jego partia postulowała obniżenie podstawy potęgowania, by kwota podatku była 2,5-3 razy mniejsza od proponowanej przez rząd.

— Kwoty zawarte w projekcie ustawy są zbyt wysokie w porównaniu z rozwiązaniami stosowanych na świecie — dodaje Paweł Szałamacha.

Przyjęta formuła podatku od kopalin uzależnia opłaty od ceny miedzi, srebra i dolara. Jacek Rostowski, minister finansów, podawał, że podatek zapewni budżetowi 1,8 mld zł rocznie. Tymczasem zarząd KGHM, producenta miedzi, alarmuje już od kilku miesięcy, że podatek oraz jego struktura może zachwiać rentownością biznesu. Do protestów dołączyły zagraniczne firmy, które dopiero szukają u nas miedzi, m.in. kanadyjska Lumina Capital (ma 11 koncesji na Dolnym Śląsku). Projekt ustawy o kopalinach czeka teraz drugie czytanie w Sejmie, zaplanowane na dzisiejszy wieczór. A potem — głosowanie. A w kolejce są już kolejne projekty podatkowe. Obejmują węglowodory, czyli gaz i ropę.

— Pierwsze założenia projektu ustawy o podatku od wydobycia węglowodorów powinny pojawić się na początku drugiego kwartału tego roku — stwierdził wczoraj Maciej Grabowski, wiceminister finansów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu