Ukraińskie władze wprowadzają regulacje podatkowe, które mają im pomóc w finansowaniu działań zbrojnych na wschodzie kraju. Znowelizowano ustawę o opłatach koncesyjnych. W wersji obowiązującej od początku sierpnia 2014 r. wynoszą one: dla gazu ziemnego — 55 proc., dla kondensatu — 45 proc. To o 27 i 3 pkt proc. więcej niż dotychczas. Zmiany znajdą odzwierciedlenie w wynikach Serinus Energy, giełdowej firmy kontrolowanej przez Jana Kulczyka. Jej kierownictwo wstępnie szacuje, że nowe opłaty mogą oznaczać zmniejszenie przepływów finansowych netto o 45 proc. i obniżenia tzw. netbacku z działalności na Ukrainie z 5,78 do 3,15 USD za tysiąc stóp sześciennych (przy założeniu cen gazu wysokości 10 USD za tysiąc stóp). Po ogłoszeniu tych informacji kurs Serinusa spadł o prawie 11 proc. Spółka zapowiada, że w tej sytuacji ponownie oceni plany inwestycyjne.

Nowe stawki mają na razie obowiązywać do końca 2014 r. Teoretycznie od stycznia 2015 r. ponownie powinna obowiązywać skala podatkowa stosowana w lipcu 2014 r. Wydobywcze aktywa Serinusa znajdują się w obwodzie ługańskim.
— Na szczęście nastąpiła zdecydowana poprawa stanu bezpieczeństwa w pobliżu głównych pól produkcyjnych — zaznacza Jock Graham, wiceprezes Serinusa.
Dzienna uśredniona produkcja z szybów, w których udziały ma Serinus, wyniosła w lipcu 34,8 mln stóp sześciennych. Na Serinusa przypadło z tego 24,3 mln stóp. Prowadzone są rozmowy z firmami inżynieryjnymi na temat wznowienia odwiertów na tamtejszych polach. W przypadku uruchomienia produkcji z nowych odwiertów wydobycie byłoby preferencyjnie opodatkowane, bo wraz ze zwiększeniem opłat koncesyjnych dla istniejących szybów Ukraina obniżyła współczynnik dla odwiertów wykonanych po 1 sierpnia 2014 r. W ich przypadku efektywna stawka opłat przez dwa lata będzie wynosić 30,25 proc. dla gazu i 24,75 proc. dla kondensatu.