Podatników czeka rewolucja

Piotr Baranowski, Wojciech Kmita
opublikowano: 2004-04-30 00:00

Świat nie kończy się na VAT — przedsiębiorcy muszą zwrócić uwagę na zmiany w podatkach bezpośrednich.

Podatki bezpośrednie nie doczekały się kompleksowego ujednolicenia w UE, tak jak pośrednie. Niemniej można mówić o harmonizacji przepisów w odniesieniu do pewnych kategorii transakcji lub przepływów kapitałowych. Służą temu przede wszystkim dyrektywy Rady UE.

Dywidendy, aporty, fuzje

Dyrektywa o wspólnym systemie podatkowym dla spółek matek i spółek córek różnych państw UE (z 23 lipca 1990 r.) zmierza do eliminacji podwójnego opodatkowania dywidend.

— Po 1 maja dywidendy wypłacane z Polski będą zwolnione z podatku zryczałtowanego po spełnieniu kilku przesłanek. Najważniejsze, że spółka z siedzibą w kraju unijnym musi mieć minimum 25 proc. udziałów w kapitale polskiej spółki, przez co najmniej dwa lata. Poza tym w macierzystym kraju UE spółka matka powinna podlegać nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu od całości dochodów — mówi Jarosław Kaleta, menedżer w dziale doradztwa podatkowego Deloitte.

Dyrektywa o wspólnym systemie podatkowym dla fuzji, podziałów, wniesienia majątku i zamiany udziałów w odniesieniu do spółek różnych państw UE (również z 23 lipca 1990 r.) ma na celu eliminację dyskryminacji podatkowej połączeń transgranicznych w porównaniu z transakcjami krajowymi. Jednak ustawodawstwa niektórych krajów nie dopuszczają fuzji i przejęć między spółkami z różnych państw Unii, dlatego dyrektywa ta dotychczas miała co do zasady zastosowanie do aportów i wymiany udziałów. Jej postanowienia są stopniowo wdrażane do polskiego ustawodawstwa. Od 1 maja w ustawie o CIT zacznie obowiązywać uregulowanie wyłączające z przychodów podatkowych transakcje wniesienia aportem udziałów (akcji).

— Mówimy o sytuacji, gdy spółka wnosi udziały do niej należące, inna je nabywa, a przedmiotem aportu są udziały (akcje) w spółce trzeciej. Transakcja po spełnieniu pewnych warunków będzie korzystała z wyłączenia z podatku dochodowego dla obu stron. Obecnie wniesienie aportu innego niż przedsiębiorstwo lub zorganizowana część powoduje powstanie przychodu podatkowego dla spółki wnoszącej udziały — mówi Jarosław Kaleta.

Odsetki

Bardzo istotna jest dyrektywa o wspólnej regulacji podatkowej dla wypłat odsetek, należności licencyjnych między firmami powiązanymi z różnych państw UE z 3 czerwca 2002 r. Zwalnia ona z podatku zryczałtowanego odsetki oraz należności licencyjne, jeśli wypłacane są spółce powiązanej z siedzibą w jednym z krajów UE. W ustawie o CIT znalazł się zapis o ośmioletnim okresie przejściowym. Przepisy zwalniające z podatku zryczałtowanego od płatności odsetkowych i należności licencyjnej zaczęłyby obowiązywać u nas od maja 2012 r.

— Gotowy jest projekt zmian dyrektywy, z którego wynika, że Polsce przyznano okres przejściowy tylko dla należności licencyjnych. Oznaczałoby to, że w odniesieniu do odsetek dyrektywa zaczyna obowiązywać od 1 maja 2004 r. Przyjęcie zapisu zawartego w dyrektywie, zmieniającej tę z 3 czerwca 2003 r. w ustawie o CIT powodowałoby, że polska spółka wypłacająca odsetki do powiązanej spółki z siedzibą w państwie UE, nie będzie musiała pobierać podatku zryczałtowanego — przyznaje Jarosław Kaleta.

Nowy VAT

Po 1 maja będziemy mieli do czynienia praktycznie z nowym systemem prawnym, w przypadku VAT — w całości, a akcyzy — jeśli chodzi o towary zharmonizowane. W szczególności dotyczy to dokumentacji transakcji w UE.

— Krótkie terminy składania deklaracji Intrastat, do 10. dnia następnego miesiąca, wymagają dużej sprawności wewnątrz firmy. Ponadto zobaczymy, w jaki sposób GUS oraz organy celne będą zarządzać systemem, a także, jak urzędnicy skarbowi potraktują ewentualne błędy — podkreśla Michał Kłosiński, menedżer w zespole VAT Deloitte.

Współpraca z podmiotami z UE powinna być znacznie łatwiejsza.

— Polskie firmy docenią zmiany, jak zniesienie obowiązku zapłaty ciężarów granicznych, np. cła, które w UE zniknie, czy VAT w ciągu 10 dni. Będziemy rozliczać ten podatek w deklaracji jako wewnątrzwspólnotowe nabycie — mówi Michał Kłosiński.

Nowy mechanizm będzie dotyczył korekt podatku naliczonego. Idzie o to, by stopień odliczenia odzwierciedlał rzeczywiste proporcje sprzedaży. Dotychczas rozliczanie sporej transakcji z dużym podatkiem naliczonym do odliczenia mogło przynieść zysk lub stratę z zależności od struktury sprzedaży w krótkim okresie.

Wprawdzie zasada zwrotu VAT w ciągu 60 dni nie zmienia się, ale będą wyjątki.

— Ponadto zwrot podatku nie powinien utknąć w urzędzie skarbowym na więcej niż 180 dni. To duży postęp, służby skarbowe mogły w nieskończoność przesuwać podatek naliczony do odliczenia — uważa Michał Kłosiński.