Opublikowane niedawno w USA dane nie zaskoczyły inwestorów. Rewizja wzrostu PKB w I kw. nastąpiła w górę do oczekiwanego poziomu 0,9 proc., a liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła w ub. tygodniu 372 tys., czyli niemal idealnie w zgodzie z prognozami. Deflator PKB także spełnił prognozę 2,6 proc., a wzrost bazowego wskaźnika wydatków konsumpcyjnych okazał się o 0,1 proc. niższy od spodziewanego, sugerując, przynajmniej dla części członków Fed, umiarkowaną inflację. Jedynie tzw. kontynuacyjna liczba wniosków o zasiłek mogła nieco rozczarować, przekraczając barierę 3,1 mln. zamiast spodziewanych 3,08 mln.
Po publikacji amerykańscy inwestorzy mieli problem z ustosunkowaniem się do tych danych, co było widać po chaotycznych zmianach notowań kontraktów. Ostatecznie kontrakty zeszły minimalnie pod kreskę, a Dax oddał kilkanaście punktów. To dość przypadkowe i nie sygnalizujące na razie żadnego wyraźnego trenu zmiany niespodziewanie ożywiły podaż na GPW, która zaatakowała na rynku terminowym, po czym ściągnęła Wig20 na sesyjne minimum na poziomie 2921 pkt. Ta nagła szarża nie ma na razie kontynuacji i jeśli nastroje za granicą nie pogorszą się, dzisiejsze minimum nie powinno zostać pogłębione.
Warszawskim bykom pozostaje mieć nadzieję, że był to wypadek przy pracy, a podaż nie będzie miała okazji do dalszych harców. Drożejący od rana dolar po sugestiach członka Fed dotyczących możliwości podniesienia stóp procentowych prowokuje korektę notowań ropy, która w Londynie zeszła już poniżej poziomu 130 USD za baryłkę. Ten element rynkowej układanki może dzisiaj sprzyjać akcjom. Dane makro były w zasadzie neutralne, więc nie widać na razie katalizatora większej wyprzedaży. Wyniki nielicznych raportujących jeszcze spółek były mieszane – Sears rozczarował, ale Costco pozytywnie zaskoczyło. Dzisiaj po sesji wyniki ogłosi Dell.
Obroty zbliżają się do poziomu 1,2 mld., więc nowy rekord miesiąca chyba nie padnie. Wielkość obrotu na spółkach rosnących jest wyższa niż na malejących, choć liczba tych drugich jest większa. Wig20 wrócił do poziomu wczorajszego zamknięcia i atak na opór jest dzisiaj raczej wykluczony. Sukcesem byków będzie już samo utrzymanie indeksu nad kreską.
Włodzimierz Uniszewski