Koniec lutego na rynku terminowym przyniósł silniejszą korektę dotychczasowych wzrostów. Notowania marcowej serii kontraktów na WIG20 zeszły poniżej 2100 pkt. Przecena odbywała się przy biernej postawie popytu, który nie bronił rynku. Czyżby kupujący byli tak pewni, że to jedynie chwilowa realizacja zysków, po której nastąpią nowe szczyty? Najbliższe wsparcie znajduje się przy 2070 pkt.
Notowania rozpoczęły się znacznym wzrostem o 12 pkt, do 2116 pkt. Początek handlu zdominowali optymiści. Gdy startował rynek kasowy najpopularniejsza seria kontraktów na WIG20 była już warta 2126 pkt. Widać było wyraźnie, że wśród kupujących panuje euforia. Kontrakty dorównały wartością indeksowi, choć jeszcze niedawno ich wartość wynosiła -30 pkt. Gracze, którzy liczyli na dalsze wzrosty, mocno się zawiedli. Po wysokim otwarciu indeks zachowywał się słabo. Kontrakty więc również zniżkowały. Popołudniową część sesji futures przywitały już na minusie. Krótka stabilizacja nastąpiła przy wsparciu 2084 pkt. Jednak na finiszu handlu podaż znów przycisnęła. Kontrakty kończyły sesję na poziomie 2081 pkt.