Były setki demonstrantów i Andrzej Lepper na pikiecie. Kolejne blokady dróg możliwe jeszcze w marcu.
Zwolennicy budowy drogi przez dolinę Rospudy od słów przeszli wczoraj do czynów. Na kilka godzin zablokowali w Augustowie szosę wiodącą na Litwę, a w Wasilkowie — na Białoruś. Była także blokada trasy Białystok — Augustów (w Jurowcach). We wszystkich brało udział około 400 osób. Auta osobowe pojechały objazdami, wiele TIR-ów w ogóle nie wyjechało na szosy.
Protest ma zmusić Brukselę do niewstrzymywania budów podlaskich obwodnic, które zdaniem ekologów zaszkodzą środowisku. Gdyby UE zablokowała te inwestycje, mieszkańcy Podlasia grożą 24-godzinną blokadą dróg krajowych Augustów — Białystok i Białystok — Kuźnica Białostocka, a także przejścia na Litwę w Budzisku.
Teraz trybunał
Do kolejnej odsłony sporu może dojść bardzo szybko, bo zdaniem Ewy Jakubowskiej, rzeczniczki Greenpeace w Polsce, już 21 marca Komisja Europejska (KE) prawdopodobnie prześle do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wniosek o zatrzymanie budowy w dolinie Rospudy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad twierdzi, że to niewiele zmieni.
— Zwrócenie się KE do trybunału nie rodzi skutków dla budowy. Dopiero prawomocny wyrok może mieć takie skutki — mówi Artur Mrugasiewicz z drogowej dyrekcji.
Spór staje się coraz bardziej polityczny. Wicepremier Andrzej Lepper, jak w starych czasach, pojawił się na blokadzie, by poprzeć protest. Jego zdaniem, Bruksela „nie ma pełnej wiedzy o sytuacji dotyczącej tej inwestycji”.
— Politycy próbują na Ros- pudzie zbić kapitał polityczny — ocenia Ewa Jakubowska.
Ekolodzy nie planują teraz kontrakcji, bo cel priorytetowy, jakim było niedopuszczenie do startu budowy nad Rospudą, został osiągnięty.
Pełzające budowy
Rzeczywiście, w dolinie pracują głównie geodeci.
— Wytyczyli już drogę od Suwałk do obszaru Natura 2000. Ich pracę hamuje zalegająca woda, więc nie wiem, kiedy skończą — mówi Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu Dromeksu, który buduje obwodnicę.
KE ma jednak zastrzeżenia jeszcze do pięciu innych projektów. Ale tu prace powoli posuwają się naprzód.
— Po zakończeniu wycinki ruszy budowa w Wasilkowie. W przypadku obwodnicy Sztabina czekamy na decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych. Do 19 marca powinniśmy uzyskać decyzję lokalizacyjną drogi Białystok — Katrynka. Za dwa miesiące uzyskamy decyzję dla odcinka Katrynka — Przewalanka — dodaje Artur Mrugasiewicz.