To najstarszy zakład w Podlaskiem (1862 r.) i największy zakład w Łapach zatrudniający 700 osób. Jak mówi wicestarosta powiatu Adam Kamiński, po likwidacji cukrowni i prawdopodobnych grupowych zwolnieniach w ZNTK radni wspólnie z Powiatowym Urzędem Pracy i burmistrzem chcą przeciwdziałać skutkom bezrobocia w Łapach. Burmistrz podkreśla, że dodatkowe pieniądze na walkę z bezrobociem mogą w jakiś sposób zniwelować ryzyko problemów społecznych w Łapach.
Nieoficjalnie mówi się, że przetargi organizowane przez PKP Cargo na remonty i kasacje wagonów, na które czekają łapskie ZNTK, nie odbędą się w I kwartale. To oznacza bankructwo zadłużonej firmy.
ZNTK Łapy są zależne od PKP Cargo, który jest monopolistą i sam przeżywa ogromne kłopoty. Z powodu braku zamówień obecnie w łapskiej firmie pracuje tylko kilkadziesiąt osób. Reszta jest na urlopach wypoczynkowych.