Podpis elektroniczny trafia pod strzechy

Bartosz Stebnicki
opublikowano: 2008-01-16 00:00

Podstawowe cechy podpisu elektronicznego to jego unikatowość, integralność i niezaprzeczalność. Każdy dokument elektroniczny ma niepowtarzalny podpis elektroniczny ściśle z nim związany. Jakakolwiek zmiana dokumentu podpisanego elektronicznie zostanie wykryta w momencie weryfikacji podpisu. Ponadto tylko osoba posiadająca klucz prywatny, korespondujący z kluczem publicznym wykorzystanym do weryfikacji podpisu, może złożyć podpis elektroniczny pod dokumentem.

Jego wiarygodność gwarantuje wykorzystanie właściwego klucza publicznego nadawcy wiadomości. Nawet jeżeli klucz publiczny jest dołączony do wiadomości lub też był przesłany drogą elektroniczną, osoba wykorzystująca klucz publiczny do weryfikacji podpisu nie ma pewności, czy rzeczywiście jego właścicielem jest nadawca wiadomości. Potwierdzenie przynależności klucza publicznego do danej osoby zapewniają certyfikaty klucza publicznego.

Podstawową zaletą jest obniżenie kosztów

komunikacji przedsiębiorstw z urzędami. Cena zestawu do składania bezpiecznych podpisów elektronicznych nie jest wysoka, a jego zastosowanie ogranicza wydatki na przygotowanie i wysyłkę do urzędu dokumentów papierowych. Urzędnicy natomiast oszczędzają czas i nakłady finansowe, przeznaczane wcześniej na obróbkę i archiwizację dokumentów papierowych. Wykorzystanie dokumentów elektronicznych wpływa również na szybkość załatwiania spraw. Dane z dokumentów elektronicznych mogą być automatycznie przetwarzane przez systemy informatyczne urzędu. To umożliwia sprawne analizowanie przetworzonych danych i wykorzystywanie ich w całym kraju, w razie potrzeby także przez inne jednostki administracji publicznej.

Na świecie cyfrowe przetwarzanie informacji

staje się coraz bardziej popularne i powszechne. W raporcie opublikowanym w 2007 roku IDC przewiduje, że w ciągu najbliższych czterech lat ilość informacji przetwarzanych i przesyłanych cyfrowo na całym świecie będzie corocznie rosła prawie o 60 proc., osiągając w 2010 roku wielkość niemal biliona gigabajtów. W krajach o mniejszej penetracji informatyki, takich jak Polska, ten wzrost będzie znacznie szybszy. Organizacje, w tym przedsiębiorstwa wszystkich wielkości, agencje, instytucje rządowe i stowarzyszenia, będą odpowiedzialne za bezpieczeństwo, poufność, wiarygodność i zgodność z przepisami co najmniej 85 proc. wszystkich informacji. W związku z tym spodziewamy się upowszechnienia systemów elektronicznego obiegu dokumentów wraz z podpisem elektronicznym. Dotąd w Polsce z rozwiązań tego typu korzystają jedynie nieliczne duże firmy, ale również administracja publiczna na szczeblu centralnym i lokalnym. Jednak takie rozwiązania szybko „schodzą pod strzechy”. Przedsiębiorstwa zdają sobie sprawę, że dzięki szybkiemu dostępowi do bezpiecznej informacji zyskują zdecydowaną przewagę konkurencyjną. Również administracje państwowa i samorządowa przekonują się do kontaktu z obywatelami i przedsiębiorstwami przez internet i do załatwiania tą drogą spraw urzędowych.

Bartosz Stebnicki