Podzielą 30 mln USD

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2004-05-11 00:00

Fundusz Tarheel szuka mniejszych projektów, po które rzadko sięgają duzi gracze. Jeszcze w maju zamierza wykupić odlewnię metali.

Tarheel Capital, fundusz inwestycyjny venture capital, w ciągu trzech tygodni zamierza zainwestować w firmę, która zajmuje się odlewaniem metali lekkich. Będzie to trzeci projekt funduszu, który zaczął działać zaledwie rok temu. Za większościowy pakiet udziałów inwestor chce dokapitalizować odlewnię 10 mln USD (ponad 40 mln zł).

Cały dla małych

Tarheel ma do zainwestowania 30 mln USD. Fundusz działa w sektorze, do którego rzadko zaglądają międzynarodowe fundusze inwestycyjne.

— Interesują nas mniejsze firmy. W jeden projekt inwestujemy średnio do 5 mln USD, co nie znaczy, że przy dobrej okazji nie możemy wydać więcej. Dla nas małe projekty rzeczywiście mogą być bardziej opłacalne niż dla dużych funduszy. Choćby dlatego, że mamy mniejsze koszty. Okazji inwestycyjnych szukamy głównie w sektorze przemysłowym — mówi Grzegorz Bielowicki, partner Tarheel Capital.

Za Tarheel Capital stoją prywatni inwestorzy z USA. Pakiet mniejszościowy należy do Grzegorza Bielowickiego, który równocześnie kieruje firmą Vos Logistics, i Marcina Wysockiego, drugiego partnera funduszu.

Dobry początek

Działalność w Polsce, jeszcze pod roboczą nazwą Pol-Fund, fundusz rozpoczął w 2003 r. od wykupienia dwóch firm: Ceramique Polska, producenta doniczek, oraz Radpolu, wytwórcy specjalistycznych rur termokurczliwych PCV.

— Fabrykę doniczek odkupiliśmy od syndyka. Po restrukturyzacji spółka podwoiła obroty i weszła ze sprzedażą na krajowy rynek, bo wcześniej głównie eksportowała. W Radpolu była odwrotna sytuacja — spółkę sprzedał NFI Piast. Dopiero po wyborze nowego zarządu fabryka zaczęła wychodzić w świat ze swoimi produktami. W ciągu niespełna roku przychody i zysk wzrosły o 40 proc. — wylicza prezes Bielowicki.

Prawdopodobnie już w czerwcu fundusz sprzeda jedną z tych spółek.

— Pieniądze, które uzyskamy z zamykanego projektu, chcemy ponownie zainwestować. Uczestniczymy w przetargu resortu skarbu na prywatyzację państwowego zakładu. Chcemy też kupić drugą odlewnię metali oraz fabrykę rur metalowych — zapowiada Grzegorz Bielowicki.