W poniedziałek bank centralny Rosji wydał 700 mln USD na uspokojenie atmosfery wokół rubla, które zbliżały się do paniki. Spadku notowań rosyjskiej waluty nie udało się jednak zahamować i w środę jej kurs spadł do rekordowo niskich 54,87 za dolara. To podobno znów zmobilizowało bank centralny do działania i rubel zaczął się umacniać. Obecnie o ok. 1,2 proc. do 53,3025 za dolara.
