Czytasz dzięki

Pogoda i polityka odbiją się na rynku jabłek - prasa

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 25-08-2005, 08:16

Przyzwyczajeni do urodzaju sadownicy i producenci przetworów z przerażeniem przyglądają się tegorocznym zbiorom. Jabłek jak na lekarstwo - piszą "Super Nowości". Co gorsze, wpływ na jabłkowe interesy ma także polityka, a kontakty Polski z największym importerem jabłek nie są ostatnio zbyt dobre.

Przyzwyczajeni do urodzaju sadownicy i producenci przetworów z przerażeniem przyglądają się tegorocznym zbiorom. Jabłek jak na lekarstwo - piszą "Super Nowości". Co gorsze, wpływ na jabłkowe interesy ma także polityka, a kontakty Polski z największym importerem jabłek nie są ostatnio zbyt dobre.

Po kilku latach urodzaju tegoroczne zbiory jabłek są rekordowo niskie. Sadownicy obawiali się, że po wiosennych przymrozkach może być gorzej niż w ostatnich latach, nie spodziewali się jednak, że będzie aż tak źle. Ceny w skupach osiągają rekordy, gdyby owoców było dużo, sadownicy zarobiliby krocie. Niestety, owoców nie ma i nie zrekompensują tego wysokie ceny.

- Za jabłko płacimy bardzo dobrze - mówi Wacław Pańczyk, właściciel skupu w Baranowie Sandomierskim. - Za kilogram jabłka przemysłowego płacę 24 grosze. Dla porównania, za ten sam gatunek w poprzednich latach płaciliśmy tylko 5 groszy za kilogram, czyli pięć razy mniej. Cena za jabłko szlachetne może wynieść nawet od 1,50 do 2 złotych. Nie wiadomo jednak, jaki będzie na nie popyt.

Powodem tak wysokich cen jest brak jabłek. Kwietniowe przymrozki i ostatnie burze. Gdy w kwietniu drzewa pokryły się kwiatem, przyszły przymrozki i częściowo zniszczyły kwiatostan. W czerwcu i lipcu były gradobicia, które przetrzebiły owoce.

Sadowników martwi jeszcze jedna kwestia. Fakt, że jabłek jest mniej, nie oznacza, że będzie na nie wielki popyt. Polska jest jednym z największych producentów jabłek w Europie. W naszych sadach zbiera się co roku około 3 mln ton jabłek. Polacy konsumują rocznie zaledwie pół miliona ton świeżych owoców. Połowa wyeksportowanych jabłek trafiała do Federacji Rosyjskiej, a z nią Polska nie ma ostatnio najlepszych stosunków

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane