Pół miliona w tydzień

opublikowano: 09-12-2018, 22:00

Prawie 151 tys. elektronicznych zaświadczeń lekarskich o niezdolności do pracy wystawiono w poprzedni poniedziałek.

To była rekordowa ich liczba w ubiegłym tygodniu i od początku obowiązywania nowych zasad, czyli od 1 grudnia. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) oszacował, że łącznie z minionym piątkiem liczba e-ZLA mogła przekroczyć pół miliona. ZUS przypomina, że od tego miesiąca podstawą do wypłaty świadczeń chorobowych jest zwolnienie wystawione online. Czasową niezdolność do pracy potwierdza także wydruk z systemu elektronicznego. Jednocześnie zakład uspokaja, że pacjent, który otrzyma dokument papierowy niezgodny z obowiązującymi przepisami, nie poniesie konsekwencji takiego zachowania lekarza. Jeśli blankiet papierowy będzie zawierał dane wymagane do otrzymania świadczenia, a także pieczęć i podpis lekarza, wyjątkowo ZUS i pracodawca wypłacą wynagrodzenie chorobowe lub zasiłek chorobowy.

Każdy taki przypadek ma być indywidualnie rozpatrywany. Pracownik nie utraci swoich uprawnień także wtedy, gdy papierowe ZLA dostarczy zakładowi pracy lub ubezpieczycielowi po siedmiu dniach od jego wydania. W niektórych przypadkach ZUS uzna także zwolnienie papierowe, które nie zawiera wszystkich danych. Ważne jednak, aby były na nim: imię, nazwisko, PESEL, okres niezdolności do pracy, dane lekarza i placówki medycznej.

1.12 Od tego dnia podstawą świadczeń chorobowych są zwolnienia lekarskie wystawione elektronicznie.

450 tys. Tyle e-ZLA wydano w ciągu siedmiu dni obowiązywania zasad — do poranka 7 grudnia

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu