Polacy łamią kanony

Dorota Kaczyńska
28-09-2004, 00:00

W ostatnich latach wzrosły oczekiwania wobec menedżerów. Oprócz fachowej wiedzy coraz ważniejsze stają się tzw. miękkie umiejętności.

Jeszcze kilka lat temu w polskich firmach królowała koncepcja zarządzania poprzez stres — zresztą nadal wielu menedżerów nie potrafi pojąć, że metoda kija i marchewki z przewagą kija już dawno stała się mało skuteczna.

— Na szczęście polscy przedsiębiorcy coraz częściej szukają innych metod motywowania pracowników. Od końca lat 90. obserwowany jest wzrost zainteresowania menedżerów rozwojem własnych umiejętności, które można wykorzystać do odpowiedniego, “miękkiego” kierowania pracownikami. Dotyczy to kierowników wszystkich szczebli i stanowi fundamentalną zmianę w zachowaniu “statystycznego” polskiego menedżera — mówi Piotr Rydzewski, starszy konsultant w firmie FPL Ekspert w Zarządzaniu Personelem.

Miękkie kompetencje

Dziesięć lat temu wymagania stawiane osobom zajmującym stanowiska menedżerskie były niższe niż obecnie.

— Bardziej liczyła się wiedza teoretyczna i kontakty w środowisku. Niewielkie znaczenie natomiast odgrywały narzędzia służące m.in. ocenie kompetencji menedżera i jego przydatności na dane stanowisko. Mała dostępność szkoleń i programów integracyjnych wpływały znacząco na rozwój zawodowy takich ludzi — wyjaśnia Andrzej Pawelczak, wiceprezes i dyrektor ds. personalnych w Zakładach Mięsnych Morliny.

— W całej teorii zarządzania kładziono wówczas największy nacisk na organizację pracy i jej kontrolę. Swego czasu firmy nagradzały pracownika za jego wysiłek, odwołując się głównie do finansowych form motywowania. Z czasem okazało się jednak, że warunki rynkowe nie sprzyjają ograniczeniu się do motywowania ludzi metodą nieustannych podwyżek — dodaje Urszula Kołtko, szef działu personalnego w Laboratorium Kosmetycznym dr Irena Eris.

Około sześć lat temu zaczęły się więc spierać teorie o systemach motywowania miękkiego i finansowego. Ostatecznie wydaje się, iż miękkie metody zarządzania są w równym stopniu istotne, co zarządzanie przez procedury i finanse. A na menedżerów zaczęto patrzeć przez pryzmat ich umiejętności interpersonalnych, rozumienia organizacji, odpowiedzialności, motywacji, orientacji na rezultat, decyzyjności, kreatywności itd. Zarządzanie przez kontrolę z czasem przestało odgrywać naczelną rolę.

Wizja zarządzającego

Zaczęły się także zmiany w samym procesie rekrutacji — podczas rozmów i testów kwalifikacyjnych bada się obecnie przede wszystkim, czy kandydat na menedżera pasuje do kultury organizacji firmy, czy potrafi zarządzać itd. Liczy się wiedza i umiejętność elastycznego jej wykorzystania dla wniesienia wartości dodanej dla firmy.

— Na wyższym szczeblu zarządzania najbardziej pożądane dziś wykształcenie to finansista, ekonomista lub inżynier. Najlepiej z tytułem MBA. Ale decyduje także otwartość, chęć kształcenia się i wykorzystania wiedzy. Przed zarządzającymi na niższych szczeblach są stawiane podobne wymagania. Dzisiejszy menedżer musi umieć zarządzać ludźmi i biznesem, angażować się w stałe podnoszenie efektywności zespołu poprzez jasne określanie celów i ich osiąganie. Powinien utożsamiać się z firmą, jej wizją, misją i strategią — wyjaśnia Andrzej Pawelczak.

Wzorce i realia

Zdaniem Urszuli Kołtko, można zauważyć proces kształtowania się polskiego stylu zarządzania — specyfika rodzimych menedżerów polega na tym, iż próbują dostosować procedury do ludzi.

— Polacy starają się przystosować globalne trendy zarządzania do krajowych realiów. Przykładem może być modny 4 lata temu temat kreatywności. Obecnie częściej mówi się o potrzebie innowacji, rozumianej jako organizacyjne sposoby wykorzystania pomysłowości pracowników, tak aby przynosiły konkretne efekty w rozwoju firmy. Ryzykujemy i nie boimy się tego, oczywiście w granicach rozsądku — twierdzi Urszula Kołtko.

— Korzystanie z wzorców Zachodu na wielu płaszczyznach jest nadal niezbędne, gdyż sporo polskich firm nie zdołało dokonać wyboru właściwego sposobu zarządzania. Mam na myśli głównie te podmioty, które tkwiąc w realiach sprzed 10 lat, nie mają jeszcze określonej wizji i strategii oraz kluczowych wartości dla organizacji — dodaje Andrzej Pawelczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Kaczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Polacy łamią kanony