Polacy obkupili się w obligacje

opublikowano: 17-01-2018, 22:00

Rekordowo niskie oprocentowanie obligacji skarbowych nie przeszkodziło w tym, by Polacy kupili ich w 2017 r. wyjątkowo dużo

6,9 mld zł — taka była wartość sprzedaży detalicznych obligacji skarbowych w 2017 r. To najwięcej od 2007 r., od kiedy Ministerstwo Finansów publikuje dane. Zbiegło się to z utrzymującym się niemal przez cały rok rekordowo niskim oprocentowaniem papierów, ale też dużym odpływem pieniędzy z rachunków bankowych (większość banków oferuje na lokatach mniej, niż resort finansów na obligacjach), rosnącą inflacją i rosnącymi dochodami gospodarstw domowych.

Ministerstwo Finansów
Wyświetl galerię [1/2]

Ministerstwo Finansów fot. WM, Puls Biznesu

— Zakładając roczną lokatę na 1 tys. zł, można liczyć jedynie na 13,5 zł odsetek po opodatkowaniu — wynika z szacunków Open Finance na podstawie danych NBP. To za mało, aby ochronić przed panującą inflacją. Za rok wyjęte z konta pieniądze będą miały mniejszą siłę nabywczą, niż mają dziś. Wynik na przeciętniej lokacie jest ponadto na tyle nieatrakcyjny, że Polacy coraz odważniej inwestują swoje oszczędności.Kapitał płynie więc na rynki akcji, nieruchomości, funduszy inwestycyjnych czy obligacji korporacyjnych i skarbowych — komentuje Bartosz Turek, analityk Open Finance.

Dotychczasowy rekord sprzedaży obligacji skarbowych odnotowano w 2008 r., kiedy akurat wybuchł kryzys finansowy. Sprzedaż skarbówek w 2017 r. podpompowało wprowadzenie do oferty trzymiesięcznych papierów oprocentowanych na 1,5 proc. w skali roku. Był to strzał w dziesiątkę, bo do tej pory największą popularnością cieszyły się najkrótsze, 2-letnie obligacje, a hitem sprzedażowym były plasowane okazjonalnie oferty specjalne, jak np. Listopadowa 11-tka. Obecnie oprocentowanie obligacji 2-letnich to 2,1 proc. w skali roku. Bartosz Turek przekonuje, że tarczą przed utratą wartości pieniądza okazać się mogą papiery o dłuższej zapadalności.

— Na przykład obligacja 4-letnia jest w pierwszym roku oprocentowana na 2,4 proc., ale później jej zyskowność przekraczać będzie inflację o 1,25 pkt. proc. To oznacza, że inflacja musiałaby podskoczyć do poziomu prawie 6,6 proc., aby ten papier wartościowy, po potrąceniu podatku, zaczął przynosić straty dla swojego właściciela. To jednak i tak nic w porównaniu z ofertą skierowaną do beneficjentów programu 500+. Mogą oni kupić 12-letnie papiery, które w pierwszym roku dają zarobić 3,2 proc., a potem ich oprocentowanie wyznaczane jest poprzez dodanie 2 pkt. proc. do wskaźnika inflacji. W tym wypadku konieczna byłaby już spora — ponad 10-procentowa — inflacja, aby zainwestowane pieniądze zaczęły tracić na wartości — dodaje analityk Open Finance. © Ⓟ

Propozycje ministra finansów

W stałej ofercie detalicznej Ministerstwa Finansów od września 2017 r. dostępne są trzymiesięczne obligacje skarbowe o oprocentowaniu stałym w wysokości 1,5 proc. Wielkość odsetek aktualizowana jest co miesiąc, ale wobec braku perspektyw na rychłą podwyżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej można założyć, że przez co najmniej kilka miesięcy nie dojdzie do zmian w oprocentowaniu. Dotyczy to także popularnych wśród drobnych inwestorów obligacji dwuletnich, których oprocentowanie wynosi 2,1 proc. rocznie (kapitalizacja odsetek następuje po roku) i jest stałe. Oznacza to w praktyce, że po dwóch latach od obligacji o wartości nominalnej 100 zł odsetki brutto wyniosą 4,24 zł. Trzyletnie obligacje mają oprocentowanie w wysokości 2,2 proc. w pierwszym, sześciomiesięcznym okresie odsetkowym, w kolejnych będzie ono równe iloczynowi mnożnika (obecnie wynosi 1, ale może się zmienić) i stawki WIBOR6M.

Odsetki wypłacane są co pół roku. Papiery 4-letnie w pierwszym rocznym okresie odsetkowym dadzą zarobić 2,4 proc., a później oprocentowanie będzie równe sumie 1,25 pkt. proc. i inflacji. Obligacje 10-letnie oferują 2,7 proc. w pierwszym rocznym okresie odsetkowym, a później oprocentowanie będzie równe sumie marży w wysokości 1,5 pkt. proc. i inflacji. W przypadku tych obligacji odsetki nie są wypłacane aż do terminu wykupu, ale są kapitalizowane co rok.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polacy obkupili się w obligacje