Polacy radzą sobie sami

  • Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 07-05-2014, 00:00

Jesteśmy mniej nieufni wobec banków, ale w kontaktach z nimi pozostajemy raczej samowystarczalni.

14 proc. ankietowanych rodaków zadeklarowało, że ufa bankom bardziej niż 12 miesięcy wcześniej, a 26 proc., że mniej — wynika z badania klientów banków detalicznych, przeprowadzonego przez firmę doradczą ET m.in. w Polsce. Dla porównania, w badaniu za 2012 r. spadek zaufania zasygnalizowało aż 39 proc. klientów. Wtedy nad sektorem cieniem kładły się jednak afery z parabankami.

— Dane dla Polski są bardzo podobne do wskaźników notowanych w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, gdzie klienci powoli zapominają o kryzysie finansowym — mówi Piotr Popowski, dyrektor w grupie rynków finansowych w EY. Wzrost zaufania wiąże się z poprawą opinii na temat banku i większą chęcią zarekomendowania go swoim znajomym. W Polsce swojego głównego dostawcę usług finansowych poleciłoby 34 proc. ankietowanych, o 5 proc. więcej niż w Europie Zachodniej i o 5 proc. mniej niż w Europie Wschodniej.

Jednak Polacy nie należą do zbyt lojalnych klientów. Większość naszych rodaków (37 proc.) EY zakwalifikował do grupy „samowystarczalnych”, czyli osób ceniących przede wszystkim możliwość korzystania z bankowości online, dostęp do bankomatów i oddziałów oraz prostotę wykonywania operacji. Jednocześnie nie są one chętne do korzystania z tradycyjnych placówek i doradców.

— Duży i rosnący udział klientów samowystarczalnych, których cechuje większa samodzielność w podejmowaniu decyzji w zakresie wyboru usług bankowych, nie powinna być zaskoczeniem. Klienci banków w Polsce w coraz większym stopniu korzystają np. z porównywarek internetowych przy podejmowaniu decyzji o wyborze oferty, niż zdają się na doradców bankowych czy pośredników finansowych — zaznacza Piotr Frankowski, starszy menedżer w grupie rynków finansowych EY.

Drugą najliczniejszą grupę Polaków (16 proc.) stanowiły osoby zachowawcze, głównie młodsze i gorzej wykształcone, o ograniczonym kapitale i oszczędnościach. One akurat chętnie zaglądają do bankowych oddziałów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu