Biznes co roku generuje ogromne ilości nieustrukturyzowanych dokumentów. Są to pliki tekstowe i PDF, prezentacje, arkusze kalkulacyjne, obrazy i wideo, czyli wszystkie zasoby tworzone przez pracowników w trakcie realizacji codziennych zadań służbowych. Szacuje się, że stanowią one nawet od 80 do 90 proc. wszystkich danych na świecie. Jednak ze względu na ich różnorodne formaty czy złożoność języka[1] nie nadają się one do zaawansowanej analizy, a co za tym idzie, ciężko jest wyciągnąć z nich prawdziwą wartość biznesową.
AI na pomoc
- Wyobraźmy sobie zasób firmowych plików, liczący 40 mln obiektów, każdy o objętości 20 stron. Gdyby chcieć wyekstrahować z nich konkretne informacje siłami personelu, to przy zatrudnieniu do tego zadania 200 osób proces trwałby cały rok – przekonuje Michał Gdak, Senior Engineering Manager w Snowflake, ukazując wyzwanie, z jakim mierzą się tysiące organizacji na całym świecie. Rozwiązaniem tego problemu, jak się okazuje, może być sztuczna inteligencja.
Document AI to innowacyjne rozwiązanie do przetwarzania i wyodrębniania nieustrukturyzowanych danych z dokumentów, które wykorzystuje sztuczną inteligencję, aby zautomatyzować i usprawnić zarządzanie danymi. Za rozwój aplikacji przez ostatnie dwa lata odpowiadał zespół dwudziestu inżynierów i kilkunastu naukowców z warszawskiego oddziału firmy Snowflake.
Rozwiązanie pozwala organizacjom łatwo wyodrębniać z dokumentów kluczowe informacje, takie jak kwoty na fakturach czy postanowienia i warunki kontraktowe bez konieczności ręcznej analizy każdego dokumentu. To sprawia, że procesy obiegu dokumentów stają się bardziej płynne, umożliwiając szybszą reakcję pracowników.
- Document AI działa nie tylko w oparciu o standardowe procesy rozpoznawania pisma (OCR), ale przekazuje do modelu koordynaty każdego wyrazu na stronie oraz jego relacje do innych słów wraz z reprezentacją graficzną. Pozwala to rozpoznawać wzajemne korelacje poszczególnych elementów oraz ekstrahować informacje zawarte w elementach nietekstowych – wyjaśnia Michał Gdak.
Szerokie zastosowanie
Document AI dobrze sobie radzi również z problemem, z którym zmaga się wiele systemów OCR, a mianowicie z rozpoznawaniem elementów graficznych w dokumentach, na przykład pól wyboru – tzw. check-boksów. Dzięki temu przykładowo w służbie zdrowia idealnie nadaje się do analizy wyników badań laboratoryjnych i wszelkiego rodzaju formularzy, aby zapewnić bardziej kompleksową opiekę nad pacjentem, w krótszym czasie.
Podstawą działania usługi jest nowoczesny model Snowflake Arctic-TILT, będący rozwinięciem modelu TILT, który Snowflake nabył wraz z przejęciem polskiej spółki Applica w 2022 r. TILT jest modelem wyspecjalizowanym w ekstrakcji informacji z dokumentów i dorównuje czołowym modelom od Google czy OpenAI.
Document AI dowiódł już o swojej przydatności – świadczy o tym m.in. przykład amerykańskiej uczelni Florida State University, gdzie łączenie i udostępnianie nowych zestawów danych z różnych źródeł skróciło się z dziewięćdziesięciu dni do pięciu. Z kolei firma Applica odnotowała obniżkę kosztów operacyjnych związanych z zarządzaniem dokumentami o około 80 proc.
Co istotne, korzystanie z Document AI jest tańsze w porównaniu do modeli ogólnych, takich jak ChatGPT, dzięki czemu rozwiązanie ma szansę konkurować z największymi graczami w tej dziedzinie.
- Cały czas rozszerzamy dostępność Document AI pośród naszych dostawców chmurowych. Obecnie jesteśmy dostępni w Microsoft Azure i Amazon Web Services, a już wkrótce będzie można korzystać z naszych usług również na Google Cloud Platform – zapowiada Michał Gdak. Dzięki szerokiej dostępności w chmurze, firmy mogą korzystać z Document AI bez względu na preferowanego dostawcę chmury, co daje im dużą elastyczność w integracji tego rozwiązania z istniejącymi systemami IT.
[1] https://www.glean.com/resources/guides/hybrid-workplace-habits-hangups
