Polacy w bólu i modlitwie

Informacyjna Agencja Radiowa Polskiego Radia
03-04-2005, 09:38

Polacy z wielkim bólem przyjęli wiadomość o śmierci Papieża. Tysiące osób zgromadziło się w kościołach i na ulicach. Ludzie modlili się i płakali. W chwili ogłoszenia śmierci papieża, rozbrzmiały kościelne dzwony i zawyły syreny. W oknach wielu domów zapaliły się świece jako znak łączności z papieżem.

Polacy z wielkim bólem przyjęli wiadomość o śmierci Papieża. Tysiące osób zgromadziło się w kościołach i na ulicach. Ludzie modlili się i płakali. W chwili ogłoszenia śmierci papieża, rozbrzmiały kościelne dzwony i zawyły syreny. W oknach wielu domów zapaliły się świece jako znak łączności z papieżem.

Tysiące wiernych zgromadziło się w kościołach, by w zadumie oddać się modlitwie. W odczuciu wiernych, świat po śmierci Jana Pawła Drugiego zmieni się nieodwracalnie. W ich ocenie, zabrakło autorytetu, który nie pozwalał na działania nieetyczne.

Wierni są jednak przekonani że Jan Paweł Drugi nadal będzie miał wpływ na ich życie i losy świata, bo wytyczył ludziom wyraźną drogę postępowania. Sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski Biskup Piotr Libera, zwracając się do płaczących po śmierci papieża, powiedział, że sam Pan Jezus zapłakał po śmierci Łazarza. Podkreślił, że nie powinniśmy się wstydzić emocji.

Zdaniem biskupa Libery, śmierć Jana Pawła Drugiego w wigilię - ustanowionego przez niego - Święta Bożego Miłosierdzia, ma swoją wymowę. "To jest znak Opatrzności, że ten pontyfikat, który odkrył światu ideę Bożego Miłosierdzia, dobiegł końca w przededniu tego święta" - powiedział biskup Libera. Centralne uroczystości święta Miłosierdzia Bożego odbędą się dziś w krakowskich Łagiewnikach. Jego obchody rozpoczęło nocne modlitewne czuwanie.

Wojciech Kilar nazwał pontyfikat Jana Pawła Drugiego naśladowaniem drogi Chrystusa. Kompozytor podkreślił, że śmierć papieża nie jest momentem dramatycznym, bo oznacza spełnienie się planu Bożego. Kompozytor, który zadedykował papieżowi wiele swoich utworów podkreślił, że śmierć Jana Pawła Drugiego można określić słowami "Dokonało się". To ostatnie słowa, które według Ewangelii świętego Jana Chrystus wypowiedział na Krzyżu.Kiler powiedział, że nie mógł być inny koniec tego pontyfikatu naznaczonego tyloma cierpieniami. Jego zdaniem można go określić drogą krzyżową, pełną wspaniałych myśli, nauk i wzorów. Wojciech Kilar podkreślił, że papież swoim pogodnym i pełnym ufności przyjęciem śmierci dał wzór tego, jak przezwyciężyć śmierć i cierpienia. Dał też wzór jak kochać drugiego człowieka.

Profesor Edward Ciupak powiedział, że żałoba po Janie Pawle Drugim może zintegrować polskie społeczeństwo. Socjolog religii dodał, że jest w niej element wielkiej dumy narodowej. Zdaniem Edwarda Ciupaka, podziały społeczne mają szanse się zatrzeć ponieważ wszystkich będzie łączyło dziedzictwo nauczania papieża.Profesor Ciupak zwrócił uwagę, że teraz przyjdzie czas na refleksje i coraz częściej będziemy się odwoływali do słów Jana Pawła Drugiego. Według socjologa religii, autorytet papieża po śmierci wzrośnie jeszcze bardziej i będzie on dla nas bardzo ważnym punktem odniesienia. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Informacyjna Agencja Radiowa Polskiego Radia

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polacy w bólu i modlitwie