Statistiska Centralbyrån podliczyła imigracyjne zestawienia i okazało się, że najczęstszym krajem urodzenia wśród imigrantów jest sąsiednia Finlandia. Na terenie Szwecji mieszka już ponad 156 tys. Finów.
Kolejne pozycje na liście zajmują imigranci z Iraku i ogarniętej wojną Syrii. Na czwartym miejscu jest Polska z ponad 85,5 tys. osób, z których prawie 55 proc. to kobiety. Polki stanowią trzecią mniejszość narodową wśród kobiet, ustępując jedynie Finkom i Irakijkom. Szwecja jest uważana za kraj bardzo przyjaźnie nastawiony do imigrantów.
Pod koniec ubiegłego roku liczba osób urodzonych poza jej granicami sięgnęła 1,7 mln, co stanowi spory odsetek w niespełna 10-milionowym państwie. Ann Linde, minister odpowiedzialna za sprawy Unii Europejskiej, zarzuciła ostatnio innym jej krajom pasywność w przyjmowaniu uchodźców.
— Unia Europejska jest dostatecznie duża, żeby przyjąć o wiele więcej uchodźców, niż faktycznie przyjęła, ale jest to niemożliwe, jeśli robi to tylko kilka krajów — powiedziała Ann Linde.
