Polacy wciąż nie jeżdżą bezpiecznie

MIB
opublikowano: 2011-06-30 00:00

Zakończyła się II edycja Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa . Poparło ją 400 tys. osób — siedmiokrotnie więcej niż przed rokiem.

Zakończyła się II edycja Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa . Poparło ją 400 tys. osób — siedmiokrotnie więcej niż przed rokiem.

Od końca maja Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wraz z partnerami (w tym "Pulsem Biznesu") edukowała Polaków w dziedzinie bezpieczeństwa drogowego. Wskazywała zagrożenia i metody walki z nimi. Celem było zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych na polskich drogach.

Nauka poszła w las?

Niestety, podczas minionego długiego weekendu zginęło ponad 70 osób. Zatrzymano ponad 1,5 tys. nietrzeźwych kierowców. Apel organizatorów i partnerów NEB, aby jeśli nie przestrzega się reguł i przepisów ruchu drogowego, pozostać w domu, nie poskutkował. Dlatego organizatorzy akcji planują jej kolejne edycje.

— Kiedy słyszymy o niebezpiecznych kierowcach, to nie myślimy o sobie. Nie zastanawiamy się nad własnym zachowaniem w ruchu drogowym. Dlatego będziemy powtarzać akcję tak długo, aż podniesiemy świadomość użytkowników dróg i zmienimy ich zachowanie na tyle, że wreszcie weekend bez ofiar na drogach stanie się faktem — mówi Andrzej Maciejewski, zastępca Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad.

Wtóruje mu Agnieszka Stypińska, podkomisarz z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

— To od każdego z nas w największym stopniu zależy, czy dojdzie do wypadku i jakie będą jego skutki. Pokazujemy, że mają na to wpływ nawet tak błahe wydawałoby się czynności, jak pakowanie bagaży czy wybór obuwia do prowadzenia auta — mówi Agnieszka Stypińska.

Trwoga

Zaangażowanie w akcję było w tym roku większe. Idee Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa za pośrednictwem strony internetowej kampanii poparło ponad 400 tys. osób. To niemal siedem razy więcej niż przed rokiem. Niestety, stan wiedzy o prawidłowym zachowaniu się na drodze jest dramatycznie niski. Organizatorzy Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa zbadali ją za pomocą specjalnie skonstruowanego testu internetowego. Wyniki są zatrważające. Spośród ponad 40 tys. osób, które rozwiązały test, tylko nieco ponad 1 proc. odpowiedziało na wszystkie pytania prawidłowo.

Równie źle jest w polskich firmach. Połowa flot nie ma żadnej polityki flotowej, a aż 63 proc. nie rozważało zorganizowania szkoleń dotyczących bezpiecznej jazdy. W inwestycjach w bezpieczeństwo właściciele flot widzą jedynie niepotrzebne wydatki. Tymczasem służbowe samochody biorą udział w 40 proc. wypadków na polskich drogach.