Coraz więcej zarabiający Polacy nie wystraszyli się jesiennej przeceny. Nie wpadli w panikę i nie wycofywali masowo oszczędności. W rezultacie fundusze jeszcze dwa-trzy tygodnie temu miały nadmiar gotówki. Wybrały się więc na zakupy. Być może ich apetyt na akcje utrzyma się dłużej, bo do TFI znów płyną pieniądze klientów.
10 mld na zakupy
Jesienna przecena na warszawskiej giełdzie wisiała w powietrzu od dłuższego czasu. Większość funduszy przygotowała się na nią dużo wcześniej, zmniejszając zaangażowanie na rynku akcji. TFI obawiały się bowiem, że ich klienci nie wytrzymają presji i zaczną masowo umarzać tracące na wartości jednostki inwestycyjne. Niektórzy analitycy szacują, że fundusze akcyjne zredukowały zaangażowanie w akcje do 70 proc. portfela (wcześniej ten poziom często przekraczał 90 proc.). Na koniec października mogły mieć nawet 12 mld zł czystej gotówki. Niektórzy klienci spanikowali, ale nie było aż tak źle. W listopadzie wycofano zaledwie 2 mld zł. Pozostałe 10 mld zł zostało więc funduszom na czarną godzinę.
Szukając okazji
Zarządzający majętnych funduszy inwestycyjnych, ale również i emerytalnych (co miesiąc trafia do nich 1 mld zł) postanowili więc wykorzystać jesienną przecenę na giełdzie. Potwierdzają to ostatnie komunikaty o zmianach w akcjonariacie spółek. Od 15 listopada krajowe instytucje dokonały 19 dużych transakcji. Zdecydowana większość (16) dotyczyła kupna.
Najbardziej aktywny był Commercial Union OFE. Dokonał aż czterech znaczących zmian w portfelu. Kupił pakiet akcji budowlanej Pol-Aquy (ma już 6,4 proc. papierów), producenta i dystrybutora ciepła Praterm (5,5 proc.) i Kopeksu z branży elektromaszynowej (5,1 proc.). Sprzedał natomiast akcje informatycznego Sygnity.
Znaczną aktywność wykazał też BZ WBK AIB Asset Management, firma zarządzająca m.in. funduszami Arki. Od połowy listopada instytucja dokonała trzech dużych transakcji. Wszystkie dotyczyły zakupów. Towarzystwo postawiło na Almę — sieć ekskluzywnych delikatesów, Kernel — największego na Ukrainie producenta i dystrybutora butelkowanych olejów jadalnych, oraz na Rafako — producenta kotłów energetycznych.
Odżył rynek pierwotny
Instytucje nie ograniczały się do zakupów tylko na parkiecie. Znów rozglądają się za akcjami na rynku pierwotnym. Na przykład ING OFE kupił pakiet 6,4 proc. akcji niedawnego debiutanta Seco/Warewick. Również sprzedający obecnie akcje Pol-Mot Warfama pochwalił się, że instytucje zapowiedziały objęcie więcej akcji, niż im zaoferowano. To dobry sygnał. Zwłaszcza że lada miesiąc przygodę giełdową zamierzają rozpocząć kolejne dziesiątki spółek. Wśród nich są takie tuzy jak Cyfrowy Polsat czy bank BGŻ.
Wygląda więc na to, że krajowe fundusze mają za so- bą kolejną chwilę słabości. W ostatnich tygodniach oszczędzający znów więcej do nich wpłacają, niż wypła-cają.
— W tym miesiącu odnotowujemy istotny wzrost aktywów w funduszach akcji. Umorzenia są dużo mniejsze niż w listopadzie, a saldo wpłat i umorzeń jest dodatnie — powiedział nam Leszek Kasperski, członek zarządu BZ WBK AIB TFI.
W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele pozostałych towarzystw. Optymizm zweryfikują dane o grudniowych wpłatach i wypłatach, jakie fundusze przedstawią już w nowym roku.
Anna Borys, [email protected]