Polacy wrócili z wakacji na zakupy

  • Emil Górecki
12-10-2012, 00:00

Mimo kryzysowych nastrojów centra handlowe zanotowały rekordowy skok liczby odwiedzających. Trzeba ciepło się ubrać na Wszystkich Świętych

Październik miesiącem oszczędzania, ale nie w tym roku. W pierwszym tygodniu października 76 polskich centrów handlowych objętych badaniem Footfall Index (z istniejących 360) zanotowało najwyższy procentowy wzrost liczby odwiedzających w tym roku. Mimo regularnego spadku optymizmu i skłonności do zakupów (wg Ipsos od września 2011 r. do września 2012 r. o 8 pkt, do poziomu 87 pkt), wzrost liczby odwiedzi galerii handlowych jest o 0,4 pkt proc. wyższy niż przed rokiem.

— Nie najlepsza pogoda jest świetna dla handlu. Wchodzą jesienne kolekcje mody, potrzebujemy cieplejszej odzieży i wszyscy już wrócili z wakacji, a poza tym Polacy nadal uwielbiają chodzenie do centrów handlowych — tłumaczy zwyżki Maciej Kowalczyk, odpowiedzialny za polskie badanie Footfall Index.

Pierwsze badanie w Polsce zostało wykonane w styczniu 2003 r. i jego wynik przyjęto za wskaźnik równy 100. Wartość zeszłotygodniowego — 109 punktów — oznacza, że mimo włączenia do badania kilkudziesięciu centrów handlowych średnio do jednego przychodzi o 9 proc. więcej klientów.

Według szacunków Macieja Kowalczyka, w tym roku badane centra handlowe zanotują ok. 330 mln wejść.

— Wzrost liczby odwiedzin po dość martwym okresie wakacyjnym jest naturalny we wrześniu i w październiku. Jednak żniwa sprzedażowe to Boże Narodzenie. Świąteczne zakupy zaczynamy robić już od listopada. Dlatego koniec roku nie notuje wysokich procentowych skoków. Gdyby liczyć bezwzględną liczbę odwiedzających, to od końca listopada będzie ona w każdym tygodniu bardzo wysoka — mówi Patrycja Dzikowska z Jones Lang LaSalle.

Spora liczba najemców centrów handlowych ma żniwa właśnie w październiku. Wynika to ze specyfiki produktów.

— Polacy masowo przygotowują się teraz do jesiennej pluchy i zimowych mrozów. Wielu z nich ma potrzebę wymiany odzieży na Wszystkich Świętych. Właśnie w październiku kupują najwięcej i najdroższy asortyment. Dotychczas wyniki sprzedaży w naszych sklepach są porównywalne do zeszłorocznych, jednak spodziewamy się skumulowania sprzedaży w drugiej połowie miesiąca. Tegoroczny październik powinien być lepszy od zeszłorocznego— mówi Piotr Nowjalis, wiceprezes NG2 — dystrybutora butów CCC, Boti i Quazi. Dla LPP w zeszłym roku październik był drugim, po grudniu, miesiącem.

— Często różnica między grudniem a październikiem jest niewielka. Do zakupów zmusza nas jesienna aura — mówi Dariusz Pachla, wiceprezes LPP. Tak dużej jesiennej sezonowości nie odczuwają sklepy ze sprzętem AGD, książkami i płytami czy kosmetykami. Ich szefowie czekają tylko na świąteczny szał kupowania prezentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polacy wrócili z wakacji na zakupy