Polak najwydajniejszy w maju

DCZ
opublikowano: 2008-10-24 00:00

Europę dotknął kryzys… produktywności. Pełną parą pracujemy tylko przez trzy czwarte dnia.

Europę dotknął kryzys… produktywności. Pełną parą pracujemy tylko przez trzy czwarte dnia.

Najbardziej zapracowani są, według własnej opinii, Niemcy. Co drugi twierdzi, że pracuje 8 godzin (z wyłączeniem przerw), a co czwarty — że ponad 9 godzin. Mniej niż 7 godzin najczęściej pracują Francuzi i Brytyjczycy.

Polacy, obok Holendrów, najmniej produktywni są tuż przed wyjściem z pracy. Główną przyczyną jest przemęczenie i przepracowanie. Ale najniżej ze wszystkich respondentów oceniamy też swoją wydajność wczesnym rankiem. Tym razem z powodu problemów ze wstawaniem. Poza tym rano lubimy pogadać z kolegami przy kawie. Lepiej jest z nami po obiedzie. Najbardziej rozleniwieni są wtedy Anglicy.

Za to my znowu wygrywamy w przypisywaniu wpływu dnia tygodnia na wydajność. Najbardziej w Europie cenimy wtorki — 38 proc. z nas właś- nie tego dnia pracuje najwydajniej. Najgorzej — w piątek. Poniedziałków najbardziej nie lubią Włosi i Niemcy.

Także Polacy najbardziej są skłonni przypisywać wpływ na wydajność w pracy poszczególnym miesiącom. Najlepiej pracujemy w maju, najgorzej — w lipcu. Brytyjczycy przyznają się, że najmniej wydajni są w grudniu.

Co nas mobilizuje do lepszej wydajności? Nagrody finansowe i premie. Ale nie tylko. Aż 85 proc. respondentów w całej Europie jest przekonanych, że zwiększyłoby ich wydajność poczucie, że ktoś docenia ich pracę. Pomogłoby też wprowadzenie bardziej elastycznego tygodnia roboczego (68 proc.), krótszy dzień pracy (58 proc.) albo praca w domu (44 proc.).

Efektywność 5500 pracowników biurowych w 18 krajach Europy, w tym w Polsce, zbadał instytut badawczy ICM Research na zlecenie Canon Europe.