Polak potrafi. Teraz na Ukrainie

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2008-08-27 00:00

Paweł Musiał, najbardziej znany polski menedżer w Rosji, podjął się nowego zadania. Pokieruje siecią supermarketów na Ukrainie.

Twórca sukcesu sieci Pieriekriostok przejmuje stery Eko-Marketu

Paweł Musiał, najbardziej znany polski menedżer w Rosji, podjął się nowego zadania. Pokieruje siecią supermarketów na Ukrainie.

Kiedy kilka lat temu Michaił Fridman, rosyjski miliarder, ściągnął do pracy w firmie handlowej X5 Retail Group Pawła Musiała, młodego polskiego menedżera, nikt nie spodziewał się, że zostanie on wyróżniony przez Władimira Putina medalem „Złoty Olimp” za zasługi dla narodu rosyjskiego w dziedzinie biznesu. A tak się właśnie stało w 2005 r. po tym, jak Paweł Musiał i jego ekipa blisko 20 polskich współpracowników przyczyniła się do sukcesu rosyjskiej sieci supermarketów Pieriekriostok. Dziś Paweł Musiał nie pracuje już w Rosji. Podjął się nowego zadania, tym razem na Ukrainie.

Nowe horyzonty

Paweł Musiał pokieruje te- raz rozwojem sieci supermarketów Eko-Market na rynku ukraińskim.

— Na razie jest ich 54. Sieć jest w pierwszej dziesiątce największych detalistów na Ukrainie, ale jej cel to dostać się do pierwszej trójki — mówi Paweł Musiał, generalny dyrektor sieci Eko-Market.

Podobnie jak w przypadku pracy w Rosji do pomocy zamierza ściągnąć zespół współpracowników z Polski.

Analityków nie dziwi zainteresowanie polskich biznesmenów ukraińskim rynkiem handlowym.

— To bardzo atrakcyjny rynek. Nie ma na nim jeszcze wielu graczy z zachodnim kapitałem, a lokalne sieci nie mają jeszcze wielkiego zasięgu. O potencjale rozwoju handlu na rynku ukraińskim świadczy choćby fakt, że kraj ten ma aż pięć miast z liczbą mieszkańców większą niż milion. Z drugiej strony biznes utrudnia tam wciąż niska siła nabywcza konsumentów, kiepska infrastruktura oraz administracja — mówi Marcin Szaleniec z firmy analitycznej PMR.

Szansa dla innych

Eksperci podkreślają, że ukraiński handel jest na dużo wcześniejszym etapie rozwoju niż polski czy rosyjski. W związku z tym oferuje jednak dużo większe możliwości ekspansji, przy dwucyfrowym wzroście wartości rynku handlowego przynajmniej do 2010 r. Potencjału tego nie spróbowali jeszcze uszczknąć na większą skalę polscy handlowcy, choć w branży coraz głośniej mówi się o możliwym wejściu na rynek ukraiński dużych polskich grup handlowych, z Emperią na czele. Jej przedstawiciele pytani przez „PB” wypowiadają się jednak na ten temat bardzo ostrożnie, potwierdzając jedynie, że przyglądają się innym rynkom w regionie, choć priorytetem jest dla nich obecnie rynek polski.

Nawet jeśli więc Paweł Musiał nie będzie musiał rywalizować z polskimi sieciami na Ukrainie, to czeka go tam jednak starcie z silnym kapitałem rosyjskim. Nadzieje na zdobycie silnej pozycji na rynku ukraińskim wiąże m.in. firma X5 Retail Group, w której polski menedżer kiedyś pracował.

Wiktor

Szczepaniak